30-06-2020, 16:28
(30-06-2020, 13:05)mishka82 napisał(a):Odezwij się jak coś będziesz wiedzieć(30-06-2020, 07:13)Anka napisał(a): Z tym okiem słabo.Dzięki Anka za odpowiedź!
Już opisywalam moja historie wiec ci „ starzy forumowicze” pomysla „ a ta znowu”
Wiec tak
Pare lat orzed diagnoza zaczely bolec mnie oczy przy ruchach galek, nadwrazliwosc na swiatlo ale widzialam w miare dobrze
Poszlam do okulistki badalam mnie dlugo az sie zmartwilam o co jej chodzi
Dala mi masc sterydowa i zaznaczyla ze jak nie poprprawi sie w ciagu dwoch dni to mam jechac do niej na oddzial okulistyczny do szpitala
Nie mowila ze podejrzewa np pznw czy sm nie powiedziala nic tylko widzialam ze cos ja tam meczy w glowie
Pomogla masc zapimnialam o historii az dostalam rzutu po ktorym diagnoza
Poza tym pznw nie jest do zbadania tzn okulista w badaniu nie stwierdzi tego
Wiec oby to bylo zmeczenie oczu
Jakby tfu tfu sie pogorszylo jedz na SOR
Ja miałam wcześniej objawy neurologiczne, więc okulistka zauważyła drżenie, np. wkrapiając tropikamid. No i też nie ukrywałam, że jestem w trakcie diagnostyki tych zaburzeń. W sumie więcej nie musiałam nic mówić, zleciła szczegółowe badania samego oka, jak i pakiet neurologiczny. Nie dostałam żadnych leków, ale też byłam u lekarza zanim te najgorsze objawy wystąpiły (bo ten "napad" miałam w sobotę, a u okulisty byłam w czwartek). Zaburzenia widzenia i nadwrażliwość na światło utrzymują się, to nie jest przyjemne, bo nie da się długo pracować przy kompie.
U mnie brak kluczowego lekarza - dobrego neurologa, który poskładałby te wszystkie fakty w jedną całość. W poniedziałek jadę do Wrocławia, umówiłam się na wizytę u jednej Pani dr, mam nadzieję, że coś doradzi.
Wciąż też liczę się z boreliozą, bo to też wredna choroba i wyniki w tym kierunku należałoby na pewno powtórzyć.
No nic, zobaczymy, co będzie dalej.
Pozdrawiam serdecznie!


