Cristina Robalo
![[Obrazek: svZaBxc.jpg]](https://i.imgur.com/svZaBxc.jpg)
Cristina Robalo jest pacjentką z Portugalii,u której 28 lat temu zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. W tym czasie zażywała liczne konwencjonalne leki na stwardnienie rozsiane, w tym potężny alemtuzumab i tysabri. Pomimo narkotyków jej stwardnienie rozsiane postępowało aż do 18 miesięcy temu, kiedy Cristina rozpoczęła protokół z Coimbry. Od tego czasu postęp choroby ustał, a ona nawet odwróciła niektóre ze swoich wcześniejszych niepełnosprawności.
Cristina zatrzymała wszystkie konwencjonalne narkotyki w momencie, gdy rozpoczęła protokół z Coimbry
H - referencja z Kanady
H. ostatnio zaczął tracić siły w nogach i często spadał. Przedstawiał także wiele zawrotów głowy, ataksji, podwójne widzenie, utratę kontroli nad zwieraczami, mrowienie i skrajną senność. I spał 17 godzin dziennie.
W Kanadzie zdiagnozowano stwardnienie rozsiane i lekarze przepisali mu Rebif . Ale jego sytuacja była tak dramatyczna, że H. stracił nadzieję, a nawet rozważył możliwość, która położyła kres jego cierpieniom.
Pewnego dnia miał ochotę przetłumaczyć stwardnienie rozsiane na portugalski i potwierdził, że jest to „Esclerose Múltipla”. Napisał nazwę tej choroby w Internecie i znalazł wywiad z dr. Cycero Coimbrą. Nawiązał więc kontakt z kilkoma grupami na Facebooku, obejrzał filmy na stronie „Vitamina D Vitamina e Saúde” i skontaktował się z naszą kliniką.
Rozmawialiśmy codziennie przez e-mail i Skype. Poprosiłem go, aby przyjechał do Brazylii, ale H. ledwo mógł znieść. Tak więc, chociaż wiedziałem, że mogę stać się przedmiotem wielu krytyki, podjąłem decyzję, która wydawała się najbardziej humanitarna i rozsądna: przepisałem witaminę D w dużych dawkach, pod warunkiem, że przyjedzie do nas, kiedy będzie mógł podróżować samotnie.
H. poprawił się spektakularnie w tamtych czasach, ale ze względu na swoje zobowiązania w Kanadzie mógł udać się do Brazylii dopiero pięć miesięcy później. Zamówiliśmy wszystkie egzaminy, przepisaliśmy pełne leczenie i zabraliśmy go na naszą siłownię w celu praktycznego wykazania skuteczności protokołu dr Coimbry w leczeniu chorób autoimmunologicznych. H. przeprowadzał różne ćwiczenia fizyczne i mogliśmy udowodnić, że jest o wiele lepszy niż niektórzy „zdrowi” ludzie.
Nie ma już problemów z chodem, ataksją, podwójne widzenie, nie brakuje równowagi, wróciło usposobienie fizyczne i psychiczne, a zwieracze są normalne.
Dr Wanderley udziela wywiadu (angielskie napisy)
https://www.youtube.com/watch?v=HyhFaZpdX14
Monica
Monica ukończyła fizjoterapię w 2009 roku. Kilka miesięcy później całkowicie straciła wzrok w prawym oku.
Przeszła tomografię komputerową, badanie MRI, badanie CSF (które obejmowały prążki oligoklonalne) i otrzymała diagnozę stwardnienia rozsianego.
Przez 6 lat przyjmowała Betaferon. Efekty uboczne były okropne.
W 2015 r. Miała poważny nawrót, który trwał od lipca do grudnia, pomimo sesji IV kortykosteroidów.
Ponieważ jej przypadek się pogarszał, lekarze postanowili przejść na Copaxone . Jednak zastrzyki były bardzo bolesne i Monica postanowiła poszukać nowego leczenia.
Podczas pierwszej wizyty, 4 miesiące temu, jej głównymi objawami były poważne ograniczenia ruchliwości (chód), mrowienie w palcach, pilne oddawanie moczu, zaburzenia zwieracza, dysfagia (trudności w połykaniu), słaba pamięć i afazja nominalna (rodzaj zaburzenia mowy polegającego na wada lub utrata siły wypowiedzi poprzez mowę, pismo lub znaki). Zawieszamy stosowanie Copaxone i rozpoczęliśmy leczenie protokołem witaminy D i dietą bezglutenową. Z wyjątkiem czasu, w którym zjadła dużo glutenu i była zestresowana (a niektóre objawy wróciły). Na szczęście Monica bardzo szybko pozbyła się wszystkich objawów (tylko 4 miesiące) i teraz prowadzi zupełnie normalne życie!
Kamila
Kamila ma 39 lat i jest naszą czwartą pacjentką z Japonii . Pochodzi z Brazylii, ale od wielu lat mieszka w Japonii. Pacjentka miała dobre zdrowie jeszcze 8 lat temu, kiedy zaczęła odczuwać ból w ciele, zawroty głowy i zmęczenie. 2 lata temu jej obraz kliniczny pogorszył się wraz z nadejściem niewyraźnego widzenia, mrowienia w prawym ramieniu i porażenia prądem od stóp do talii. Poszła więc do szpitala, a lekarz zlecił badanie MRI, zbadał alkohol i zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Wykonała steryd pulsacyjny, a lekarze przepisali jej konwencjonalne leki.Badając stwardnienie rozsiane w Internecie odkryła protokół witaminy D (protokół Coimbra) i zgłosiła to swojemu lekarzowi wJaponia . Zapytała, czy mógłby spróbować z nią tej nowej terapii. Z wykrzywionym uśmiechem na ustach poklepał ją po plecach i powiedział: „spróbuj, a gdy pojawi się nowy nawrót, wróć tutaj, aby wykonać prawidłowe leczenie”.
Udała się do Brazylii i pod naszym przewodnictwem rozpoczęła protokół z Coimbry. W ten sposób kilka miesięcy po powrocie do Japonii zniknęły objawy stwardnienia rozsianego. Zaskoczony swoją ewolucją japoński lekarz (neurolog) był bardzo zaskoczony. Z tego powodu zaczął jej towarzyszyć co 3 miesiące, prosząc o każdy egzamin i zapisując wszystkie suplementy, które brała.
Rozkazaliśmy, aby przestała brać wszystkie konwencjonalne leki i zaczęła dietę bezglutenową. I przy tej prostej zmianie straciła 20 kg tłuszczu (~ 40 funtów).
Niezwykle szczęśliwa, Kamila stała się bardzo aktywna w sieciach społecznościowych, pomagając wielu osobom z chorobami autoimmunologicznymi.
Ana Claudia
![[Obrazek: 81cG8YWjm4L._UX250_.jpg]](https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/81cG8YWjm4L._UX250_.jpg)
''Pewnego dnia na początku 2008 roku obudziłam się z mrowieniem stóp. Pomyślałam, że to może dlatego, że zbyt wcześnie pchnąłem się na siłowni i miałam jakąś reakcję, ale pod koniec dnia mrowienie zaczęło powoli wspinać się aż po szyję. Tak rozpoczęła się moja podróż ze stwardnieniem rozsianym. Ten pierwszy wybuch był bardzo agresywny i wpłynął prawie na całe moje ciało. Czułem mrowienie i drętwienie rąk i nóg, straciłem kontrolę nad prawym ramieniem, miałem słabość na lewej nodze. Przez wiele miesięcy czułam się tak zmęczony, że czasami nawet wstawanie na kilka minut może być dla mnie zbyt dużym wysiłkiem. Stawałam przy zlewie, zmywając naczynia przez 5 lub 6 minut i musiałam się zatrzymać i usiąść, aby odpocząć, zanim mogłam kontynuować. Nawet po zdiagnozowaniu i rozpoczęciu stosowania przepisanych leków,Nie czułam się już lepiej. Właściwie czułam, że pogarszam się, z upływem tygodni coraz więcej symptomów i słabośc
W tym czasie przeprowadzałam wiele badań nad różnymi metodami leczenia, ponieważ zacząłem zdawać sobie sprawę, że leki przepisane przez mojego lekarza nie wydają się zbyt pomocne. Wtedy dowiedziałam się, że mój przyjaciółka, z którą straciłam kontakt na kilka lat, również miał stwardnienie rozsiane. Według naszych wspólnych przyjaciół, ona poddawała się leczeniu z neurologiem z Sao Paulo, który przepisał witaminy i robiła niesamowite. Natychmiast zadzwoniłam do niej.
Opowiedziała mi o fantastycznym leczeniu, które otrzymywała od doktora Cicero Coimbry, oraz o wspaniałych rezultatach, jakie otrzymywała z witaminą D. Napełniła mnie nadzieją i po raz pierwszy od mojej diagnozy poczułem, że zaczynam widzieć światło na końcu mojego tunelu; że zbliżałem się, by znaleźć odpowiedź, której szukałem.
Po kilku rozmowach z moją przyjaciółką i kilku dalszych badaniach nad witaminą D i stwardnieniem rozsianym byłam przekonana, że powinnam spróbować tego leczenia, i umówiłam się na spotkanie z dr Coimbrą. Trwało to kilka miesięcy, ale po rozpoczęciu przyjmowania dużych dawek witaminy D moje objawy przestały się nasilać, a następnie powoli znikały. Drętwienie, które czułem w wielu częściach mojego ciała, całkowicie ustąpiło, a mrowienie ustąpiło. Odzyskałem kontrolę nad prawym ramieniem i ręką, a lewa noga stała się silniejsza. Zmęczenie z każdym dniem stawało się coraz mniej intensywne. Jeden po drugim moje problemy się odwróciły, a moje stwardnienie rozsiane przeszło w stan remisji. Byłam na tym leczeniu od 9 lat, jedyne, co pozostało po stwardnieniu rozsianym, to inne uczucie na mojej prawej ręce, które nigdy nie zniknęło, i mrowienie w moich ramionach, kiedy ćwiczę za dużo lub czuję się zestresowany. Inaczej,Nie miałam żadnych dalszych problemów ze stwardnieniem rozsianym, żadnych nawrotów i żadnych nowych uszkodzeń lub postępu choroby. Nie odczuwam już zmęczenia ani nietolerancji ciepła, które są dwoma bardzo częstymi objawami u osób z SM. Moje ostatnie badania MRI, wykonane w maju 2015 r., Pokazały, że niektóre moje zmiany kurczą się i że od 2009 roku nie miałem atrofii mózgu (utraty istoty szarej)! Czuję się bardzo zdrowa i pełna energii i nie mogłabym być bardziej zadowolona z tego leczenia.
Jestem tak szczęśliwa, że powiedziano mi o dr Coimbrze bardzo wcześnie w mojej diagnozie, i mam nadzieję, że wszyscy pacjenci cierpiący na jakiekolwiek zaburzenie autoimmunologiczne (nie tylko stwardnienie rozsiane) będą mieli taką samą szansę i będą mogli uzyskać informacje, które potrzeba znaczenia realistycznych dawek witaminy D dla tych chorób. Słowa nigdy nie wystarczą, by opisać wdzięczność, jaką mam dla doktora Coimbry, za różnicę, którą zrobił w moim życiu i życiu tysięcy pacjentów na całym świecie. „”
Ana Claudia Domene jest autorem książki „stwardnienie rozsiane i (dużo) witamina D”.
Paulo Faria
![[Obrazek: C3K1ui0.jpg]](https://i.imgur.com/C3K1ui0.jpg)
To Paulo Faria, lekarz ogólny, u którego w 2014 roku zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. Właśnie podzielił się tym z jedną z brazylijskich grup FB i uprzejmie pozwolił nam opublikować to na naszej stronie.
„Jestem lekarzem i pacjentem ze stwardnieniem rozsianym od 2014 roku. Trzy lata diagnozy i dwa i pół roku witaminy D !! Dwa i pół roku pełne zdrowia i bez aktywności chorobowej, bez demielinizacji, nie objawy, bez zmian neurologicznych, tylko zmiany na lepsze!
Ponieważ moja diagnoza sprawiła, że zmieniłem swoje nawyki, zmieniłem sposób patrzenia na życie, sposób patrzenia na mój zawód, dziś jestem inną osobą, lepszą niż wcześniej, bardziej aktywną, zdrowszą, nieporównywalną z Paulo, którym kiedyś byłem. Wszystko dzięki witaminie D i samej stwardnieniu rozsianemu, które pomogło mi docenić małe rzeczy, które zwykle pozostają niezauważone w naszym codziennym życiu. Kiedy patrzysz w przyszłość i widzisz tylko ciemność, a następnie widzisz światło na końcu tunelu zwane witaminą D, jest to najlepszy prezent, jaki może otrzymać osoba z tą diagnozą.
Dzisiaj jestem lekarzem specjalnym i robię to z ogromną wdzięcznością i pomagam w tym leczeniu osobom, które muszą wiedzieć, że na końcu tunelu jest światło i że nazywa się to witaminą D!
Dziękuję dr Cicero za przywrócenie mi życia i za udzielenie wiedzy, za umożliwienie mi czynienia dobra innym, tak jak mi zrobiliście, i wszystkim tym pacjentom, którzy mają teraz dostęp do waszego protokołu. ”
Aby zobaczyć jego oryginalny post: Pamiętaj, że ten post został udostępniony w zamkniętej grupie. Aby uzyskać dostęp do jego postu, musisz dołączyć do grupy.
https://www.facebook.com/groups/Escleros...925555464/
Dr. Analice
W 2007 r. Zdiagnozowano stwardnienie rozsiane, dr Analice wykonał steryd pulsacyjny i pozostawał bezobjawowy przez cztery lata.
Jednak w 2011, 2012, 2013, 2014 roku miała nowe nawroty, aw 2015 jej neurolog postanowił leczyć stwardnienie rozsiane za pomocą Avonex.
Od tego czasu weekendy dr Analice stały się prawdziwą męką: środki przeciwbólowe, gorączka, bóle głowy, zmęczenie i senność stały się częścią jej rutyny.
Oprócz podważania jakości jej życia, Avonex nie zapobiegała pojawianiu się nowych rzutów. Z tego powodu wybrała protokół z witaminą D. (Usunęliśmy avonex i dodaliśmy tylko witaminę D w dużych dawkach).
W ciągu zaledwie czterech miesięcy zniknęły wszystkie objawy jej choroby i nie odczuwała żadnych skutków ubocznych (spowodowanych przez avonex).
„Konwencjonalnych leków nie można porównać z protokołem witaminy D” - dr Analice
Nadal nie ma zgody co do najlepszego momentu rozpoczęcia konwencjonalnego leczenia w przypadku stwardnienia rozsianego. Wiedząc, że po pierwszym nawrocie choroba może pozostawać w remisji przez długie okresy bez żadnego leku. Szanowani neurolodzy często wolą czekać na pojawienie się nowych wydarzeń.
Jeśli weźmiesz pod uwagę działania niepożądane i wysoki koszt konwencjonalnych leków, sensowne jest opóźnienie rozpoczęcia tej terapii.
Z drugiej strony koszt leczenia witaminą D jest znikomy i praktycznie pozbawiony skutków ubocznych. Oprócz tego, że jest bardziej skuteczny, witamina D zwiększa sprawność fizyczną i psychiczną i zapobiega pojawianiu się wielu poważnych chorób autoimmunologicznych, zakaźnych i zwyrodnieniowych.
Jaqueline
Trzy lata temu Jaqueline straciła siłę w nogach i zaczęła się poruszać z wielkim trudem. Opierała się o ściany i często spadała.
Następnie doznała silnego nawrotu bólu głowy, wymiotów, niedopasowania rymu ustnego i trudności z wymawianiem słów. Skonsultowała się z kilkoma neurologami, wykonała MRI, CSF i EMG i zdiagnozowano u niej postępujące stwardnienie rozsiane . Bez powodzenia
rozpoczęła konwencjonalne leczenie Copaxone .
Rok temu umówiła się na wizytę u dr Wanderley z następującymi dolegliwościami: zatrzymanie moczu, zmęczenie po przejściu 20 metrów, mrowienie w ciele, słaba pamięć i trudności w przełykaniu (duszenie się ze śliny).
Zawiesiliśmy konwencjonalne leki i rozpoczęliśmy leczenie za pomocą protokołu witaminy D. Po kilku chwilach jego pamięć poprawiła się, zaczęła normalnie przełykać, a jego oddawanie moczu normalizowane. Jej chód jest o około 80% lepszy i dziś może przejść kilka mil bez zmęczenia.
Jaqueline i jej rodzina są bardzo blisko i wszyscy są bardzo zadowoleni z jej ulepszeń.
(Kiedy witamina D osiągnie maksymalny efekt / siłę działania w ciele (zwykle dzieje się to po 8 lub 12 miesiącach) poprawa będzie jeszcze bardziej znacząca.)
Obejrzyj ten film, aby sprawdzić, jak poprawił się jej chód :
przed protokołem Coimbry:
https://youtu.be/S6U-KHBBJYo?t=80
po rozpoczęciu leczenia protokołem Coimbry
https://youtu.be/S6U-KHBBJYo?t=214
Juliana M.
![[Obrazek: yXQkxI0.jpg]](https://i.imgur.com/yXQkxI0.jpg)
To jest Juliana M., pacjentka z Macedonii, która stosuje Protokół Coimbry od 9 miesięcy. Opublikowała to w grupie „Protokół witaminy D w Ameryce Północnej” i uprzejmie pozwoliła nam udostępnić to na naszej stronie.
„Pozwólcie, że podzielę się…
Wszystko zaczęło się ponad 15 lat temu. Ale tego nie wiedziałam. W czasie zbyt dużej pracy i stresu w trakcie spotkań nagle straciłam zdolność mówienia i poruszania lewą ręką … Och, do diabła, czy dostałam udaru mózgu w wieku 30 lat? Zacząłem pić tradycyjną rakię krążeniową z krmusem i po kilku dniach już się więcej nie powtórzyłem.
W tym czasie, a może wcześniej, rozwinełam okropną nietolerancję glutenu, potrzebowałam dużo czasu, aby ją odkryć. Myślałam, że mam celiakię, a po jej wyeliminowaniu i przyjęciu dużej ilości witamin w ciągu kilku lat znów czułam się dobrze.
Miałam zrobiony MRI i jeden z najlepszych neurologów w Macedonii zobaczył zmiany w istocie białej i skierował mnie do dalszych badań, ale ponieważ wyeliminowałam gluten, pewnie zdecydowałam, że nie ma takiej potrzeby.
Dziesięć lat później…. Prawa stopa, zawsze właściwa, potem moja dłoń pisząca (już nie potrafię jej odczytać), czułam się strasznie zmęczona, nieszczęśliwa, wiedziałam, że coś jest ze mną nie tak. Nie pamiętam wielu rzeczy, to tak, jakbym usunął kosz. Zacząłem mówić jakbym miał dysleksję (jestem tłumaczem symultanicznym) i nagle musiałem spieszyć się do toalety. Od bycia osobą, która może robić 3 zupełnie różne rzeczy w tym samym czasie, nagle nie mogłem nic zrobić.
Czasami czułem, że mam złamane żebro. Dobra chiropraktyka z Bułgarii zachęciła mnie do pójścia i sprawdzenia siebie, wspominając o stwardnieniu rozsianym. Kiedy poszłam do neurologa, uprzejmie spytała mnie, czy mógłbym zostać w szpitalu, aby łatwiej wykonać kilka kontroli. Jestem za to nieskończenie wdzięczna. Jeden pobyt w szpitalu nastąpił po drugim, a czułam sie coraz gorzej.
Kortykosteroidy nie pomogły. ostatecznym wyrokiem było stwardnienie rozsiane. I wszystko stawało się coraz gorsze. Nie mogłam użyć prawej ręki, nie mogłam otworzyć drzwi, użyć portfela, chodzić, myśleć, słuchać. W szpitalu doszłam do wniosku, że leki nie pomagają pacjentom, którzy ich używają.
Teraz dziewięć miesięcy w protokole: mogę śledzić rozmowę, myśleć i pamiętać, o czym mówiłem. Pamiętam numer telefonu. Mogę chodzić do pobliskich miejsc, wraca moje pismo. Nie jestem już na podstawowym poziomie istnienia: jeść, iść do toalety i spać. Życie wraca. I emocjonalnie, psychicznie jestem bardziej zrównoważony. Z powodu Protokołu i magicznej witaminy D. Kiedy zaczynałem, Protokół znajdował się głęboko w dziurze i wszystko to było dla mnie jak science fiction. Dziewięć miesięcy temu nie byłem w stanie czytać, nie byłbym w stanie tego napisać. Teraz wiem, kiedy muszę odpocząć, szanuję swoje ciało, a kiedy mam siłę, opowiadam swoją historię osobom z zaburzeniami autoimmunologicznymi. Tylko strach może uniemożliwić im znalezienie tej niesamowitej pomocy, tego Magicznego Protokołu.
DZIĘKUJĘ CI!''
![[Obrazek: svZaBxc.jpg]](https://i.imgur.com/svZaBxc.jpg)
Cristina Robalo jest pacjentką z Portugalii,u której 28 lat temu zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. W tym czasie zażywała liczne konwencjonalne leki na stwardnienie rozsiane, w tym potężny alemtuzumab i tysabri. Pomimo narkotyków jej stwardnienie rozsiane postępowało aż do 18 miesięcy temu, kiedy Cristina rozpoczęła protokół z Coimbry. Od tego czasu postęp choroby ustał, a ona nawet odwróciła niektóre ze swoich wcześniejszych niepełnosprawności.
Cristina zatrzymała wszystkie konwencjonalne narkotyki w momencie, gdy rozpoczęła protokół z Coimbry
H - referencja z Kanady
H. ostatnio zaczął tracić siły w nogach i często spadał. Przedstawiał także wiele zawrotów głowy, ataksji, podwójne widzenie, utratę kontroli nad zwieraczami, mrowienie i skrajną senność. I spał 17 godzin dziennie.
W Kanadzie zdiagnozowano stwardnienie rozsiane i lekarze przepisali mu Rebif . Ale jego sytuacja była tak dramatyczna, że H. stracił nadzieję, a nawet rozważył możliwość, która położyła kres jego cierpieniom.
Pewnego dnia miał ochotę przetłumaczyć stwardnienie rozsiane na portugalski i potwierdził, że jest to „Esclerose Múltipla”. Napisał nazwę tej choroby w Internecie i znalazł wywiad z dr. Cycero Coimbrą. Nawiązał więc kontakt z kilkoma grupami na Facebooku, obejrzał filmy na stronie „Vitamina D Vitamina e Saúde” i skontaktował się z naszą kliniką.
Rozmawialiśmy codziennie przez e-mail i Skype. Poprosiłem go, aby przyjechał do Brazylii, ale H. ledwo mógł znieść. Tak więc, chociaż wiedziałem, że mogę stać się przedmiotem wielu krytyki, podjąłem decyzję, która wydawała się najbardziej humanitarna i rozsądna: przepisałem witaminę D w dużych dawkach, pod warunkiem, że przyjedzie do nas, kiedy będzie mógł podróżować samotnie.
H. poprawił się spektakularnie w tamtych czasach, ale ze względu na swoje zobowiązania w Kanadzie mógł udać się do Brazylii dopiero pięć miesięcy później. Zamówiliśmy wszystkie egzaminy, przepisaliśmy pełne leczenie i zabraliśmy go na naszą siłownię w celu praktycznego wykazania skuteczności protokołu dr Coimbry w leczeniu chorób autoimmunologicznych. H. przeprowadzał różne ćwiczenia fizyczne i mogliśmy udowodnić, że jest o wiele lepszy niż niektórzy „zdrowi” ludzie.
Nie ma już problemów z chodem, ataksją, podwójne widzenie, nie brakuje równowagi, wróciło usposobienie fizyczne i psychiczne, a zwieracze są normalne.
Dr Wanderley udziela wywiadu (angielskie napisy)
https://www.youtube.com/watch?v=HyhFaZpdX14
Monica
Monica ukończyła fizjoterapię w 2009 roku. Kilka miesięcy później całkowicie straciła wzrok w prawym oku.
Przeszła tomografię komputerową, badanie MRI, badanie CSF (które obejmowały prążki oligoklonalne) i otrzymała diagnozę stwardnienia rozsianego.
Przez 6 lat przyjmowała Betaferon. Efekty uboczne były okropne.
W 2015 r. Miała poważny nawrót, który trwał od lipca do grudnia, pomimo sesji IV kortykosteroidów.
Ponieważ jej przypadek się pogarszał, lekarze postanowili przejść na Copaxone . Jednak zastrzyki były bardzo bolesne i Monica postanowiła poszukać nowego leczenia.
Podczas pierwszej wizyty, 4 miesiące temu, jej głównymi objawami były poważne ograniczenia ruchliwości (chód), mrowienie w palcach, pilne oddawanie moczu, zaburzenia zwieracza, dysfagia (trudności w połykaniu), słaba pamięć i afazja nominalna (rodzaj zaburzenia mowy polegającego na wada lub utrata siły wypowiedzi poprzez mowę, pismo lub znaki). Zawieszamy stosowanie Copaxone i rozpoczęliśmy leczenie protokołem witaminy D i dietą bezglutenową. Z wyjątkiem czasu, w którym zjadła dużo glutenu i była zestresowana (a niektóre objawy wróciły). Na szczęście Monica bardzo szybko pozbyła się wszystkich objawów (tylko 4 miesiące) i teraz prowadzi zupełnie normalne życie!
Kamila
Kamila ma 39 lat i jest naszą czwartą pacjentką z Japonii . Pochodzi z Brazylii, ale od wielu lat mieszka w Japonii. Pacjentka miała dobre zdrowie jeszcze 8 lat temu, kiedy zaczęła odczuwać ból w ciele, zawroty głowy i zmęczenie. 2 lata temu jej obraz kliniczny pogorszył się wraz z nadejściem niewyraźnego widzenia, mrowienia w prawym ramieniu i porażenia prądem od stóp do talii. Poszła więc do szpitala, a lekarz zlecił badanie MRI, zbadał alkohol i zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Wykonała steryd pulsacyjny, a lekarze przepisali jej konwencjonalne leki.Badając stwardnienie rozsiane w Internecie odkryła protokół witaminy D (protokół Coimbra) i zgłosiła to swojemu lekarzowi wJaponia . Zapytała, czy mógłby spróbować z nią tej nowej terapii. Z wykrzywionym uśmiechem na ustach poklepał ją po plecach i powiedział: „spróbuj, a gdy pojawi się nowy nawrót, wróć tutaj, aby wykonać prawidłowe leczenie”.
Udała się do Brazylii i pod naszym przewodnictwem rozpoczęła protokół z Coimbry. W ten sposób kilka miesięcy po powrocie do Japonii zniknęły objawy stwardnienia rozsianego. Zaskoczony swoją ewolucją japoński lekarz (neurolog) był bardzo zaskoczony. Z tego powodu zaczął jej towarzyszyć co 3 miesiące, prosząc o każdy egzamin i zapisując wszystkie suplementy, które brała.
Rozkazaliśmy, aby przestała brać wszystkie konwencjonalne leki i zaczęła dietę bezglutenową. I przy tej prostej zmianie straciła 20 kg tłuszczu (~ 40 funtów).
Niezwykle szczęśliwa, Kamila stała się bardzo aktywna w sieciach społecznościowych, pomagając wielu osobom z chorobami autoimmunologicznymi.
Ana Claudia
![[Obrazek: 81cG8YWjm4L._UX250_.jpg]](https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/81cG8YWjm4L._UX250_.jpg)
''Pewnego dnia na początku 2008 roku obudziłam się z mrowieniem stóp. Pomyślałam, że to może dlatego, że zbyt wcześnie pchnąłem się na siłowni i miałam jakąś reakcję, ale pod koniec dnia mrowienie zaczęło powoli wspinać się aż po szyję. Tak rozpoczęła się moja podróż ze stwardnieniem rozsianym. Ten pierwszy wybuch był bardzo agresywny i wpłynął prawie na całe moje ciało. Czułem mrowienie i drętwienie rąk i nóg, straciłem kontrolę nad prawym ramieniem, miałem słabość na lewej nodze. Przez wiele miesięcy czułam się tak zmęczony, że czasami nawet wstawanie na kilka minut może być dla mnie zbyt dużym wysiłkiem. Stawałam przy zlewie, zmywając naczynia przez 5 lub 6 minut i musiałam się zatrzymać i usiąść, aby odpocząć, zanim mogłam kontynuować. Nawet po zdiagnozowaniu i rozpoczęciu stosowania przepisanych leków,Nie czułam się już lepiej. Właściwie czułam, że pogarszam się, z upływem tygodni coraz więcej symptomów i słabośc
W tym czasie przeprowadzałam wiele badań nad różnymi metodami leczenia, ponieważ zacząłem zdawać sobie sprawę, że leki przepisane przez mojego lekarza nie wydają się zbyt pomocne. Wtedy dowiedziałam się, że mój przyjaciółka, z którą straciłam kontakt na kilka lat, również miał stwardnienie rozsiane. Według naszych wspólnych przyjaciół, ona poddawała się leczeniu z neurologiem z Sao Paulo, który przepisał witaminy i robiła niesamowite. Natychmiast zadzwoniłam do niej.
Opowiedziała mi o fantastycznym leczeniu, które otrzymywała od doktora Cicero Coimbry, oraz o wspaniałych rezultatach, jakie otrzymywała z witaminą D. Napełniła mnie nadzieją i po raz pierwszy od mojej diagnozy poczułem, że zaczynam widzieć światło na końcu mojego tunelu; że zbliżałem się, by znaleźć odpowiedź, której szukałem.
Po kilku rozmowach z moją przyjaciółką i kilku dalszych badaniach nad witaminą D i stwardnieniem rozsianym byłam przekonana, że powinnam spróbować tego leczenia, i umówiłam się na spotkanie z dr Coimbrą. Trwało to kilka miesięcy, ale po rozpoczęciu przyjmowania dużych dawek witaminy D moje objawy przestały się nasilać, a następnie powoli znikały. Drętwienie, które czułem w wielu częściach mojego ciała, całkowicie ustąpiło, a mrowienie ustąpiło. Odzyskałem kontrolę nad prawym ramieniem i ręką, a lewa noga stała się silniejsza. Zmęczenie z każdym dniem stawało się coraz mniej intensywne. Jeden po drugim moje problemy się odwróciły, a moje stwardnienie rozsiane przeszło w stan remisji. Byłam na tym leczeniu od 9 lat, jedyne, co pozostało po stwardnieniu rozsianym, to inne uczucie na mojej prawej ręce, które nigdy nie zniknęło, i mrowienie w moich ramionach, kiedy ćwiczę za dużo lub czuję się zestresowany. Inaczej,Nie miałam żadnych dalszych problemów ze stwardnieniem rozsianym, żadnych nawrotów i żadnych nowych uszkodzeń lub postępu choroby. Nie odczuwam już zmęczenia ani nietolerancji ciepła, które są dwoma bardzo częstymi objawami u osób z SM. Moje ostatnie badania MRI, wykonane w maju 2015 r., Pokazały, że niektóre moje zmiany kurczą się i że od 2009 roku nie miałem atrofii mózgu (utraty istoty szarej)! Czuję się bardzo zdrowa i pełna energii i nie mogłabym być bardziej zadowolona z tego leczenia.
Jestem tak szczęśliwa, że powiedziano mi o dr Coimbrze bardzo wcześnie w mojej diagnozie, i mam nadzieję, że wszyscy pacjenci cierpiący na jakiekolwiek zaburzenie autoimmunologiczne (nie tylko stwardnienie rozsiane) będą mieli taką samą szansę i będą mogli uzyskać informacje, które potrzeba znaczenia realistycznych dawek witaminy D dla tych chorób. Słowa nigdy nie wystarczą, by opisać wdzięczność, jaką mam dla doktora Coimbry, za różnicę, którą zrobił w moim życiu i życiu tysięcy pacjentów na całym świecie. „”
Ana Claudia Domene jest autorem książki „stwardnienie rozsiane i (dużo) witamina D”.
Paulo Faria
![[Obrazek: C3K1ui0.jpg]](https://i.imgur.com/C3K1ui0.jpg)
To Paulo Faria, lekarz ogólny, u którego w 2014 roku zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. Właśnie podzielił się tym z jedną z brazylijskich grup FB i uprzejmie pozwolił nam opublikować to na naszej stronie.
„Jestem lekarzem i pacjentem ze stwardnieniem rozsianym od 2014 roku. Trzy lata diagnozy i dwa i pół roku witaminy D !! Dwa i pół roku pełne zdrowia i bez aktywności chorobowej, bez demielinizacji, nie objawy, bez zmian neurologicznych, tylko zmiany na lepsze!
Ponieważ moja diagnoza sprawiła, że zmieniłem swoje nawyki, zmieniłem sposób patrzenia na życie, sposób patrzenia na mój zawód, dziś jestem inną osobą, lepszą niż wcześniej, bardziej aktywną, zdrowszą, nieporównywalną z Paulo, którym kiedyś byłem. Wszystko dzięki witaminie D i samej stwardnieniu rozsianemu, które pomogło mi docenić małe rzeczy, które zwykle pozostają niezauważone w naszym codziennym życiu. Kiedy patrzysz w przyszłość i widzisz tylko ciemność, a następnie widzisz światło na końcu tunelu zwane witaminą D, jest to najlepszy prezent, jaki może otrzymać osoba z tą diagnozą.
Dzisiaj jestem lekarzem specjalnym i robię to z ogromną wdzięcznością i pomagam w tym leczeniu osobom, które muszą wiedzieć, że na końcu tunelu jest światło i że nazywa się to witaminą D!
Dziękuję dr Cicero za przywrócenie mi życia i za udzielenie wiedzy, za umożliwienie mi czynienia dobra innym, tak jak mi zrobiliście, i wszystkim tym pacjentom, którzy mają teraz dostęp do waszego protokołu. ”
Aby zobaczyć jego oryginalny post: Pamiętaj, że ten post został udostępniony w zamkniętej grupie. Aby uzyskać dostęp do jego postu, musisz dołączyć do grupy.
https://www.facebook.com/groups/Escleros...925555464/
Dr. Analice
W 2007 r. Zdiagnozowano stwardnienie rozsiane, dr Analice wykonał steryd pulsacyjny i pozostawał bezobjawowy przez cztery lata.
Jednak w 2011, 2012, 2013, 2014 roku miała nowe nawroty, aw 2015 jej neurolog postanowił leczyć stwardnienie rozsiane za pomocą Avonex.
Od tego czasu weekendy dr Analice stały się prawdziwą męką: środki przeciwbólowe, gorączka, bóle głowy, zmęczenie i senność stały się częścią jej rutyny.
Oprócz podważania jakości jej życia, Avonex nie zapobiegała pojawianiu się nowych rzutów. Z tego powodu wybrała protokół z witaminą D. (Usunęliśmy avonex i dodaliśmy tylko witaminę D w dużych dawkach).
W ciągu zaledwie czterech miesięcy zniknęły wszystkie objawy jej choroby i nie odczuwała żadnych skutków ubocznych (spowodowanych przez avonex).
„Konwencjonalnych leków nie można porównać z protokołem witaminy D” - dr Analice
Nadal nie ma zgody co do najlepszego momentu rozpoczęcia konwencjonalnego leczenia w przypadku stwardnienia rozsianego. Wiedząc, że po pierwszym nawrocie choroba może pozostawać w remisji przez długie okresy bez żadnego leku. Szanowani neurolodzy często wolą czekać na pojawienie się nowych wydarzeń.
Jeśli weźmiesz pod uwagę działania niepożądane i wysoki koszt konwencjonalnych leków, sensowne jest opóźnienie rozpoczęcia tej terapii.
Z drugiej strony koszt leczenia witaminą D jest znikomy i praktycznie pozbawiony skutków ubocznych. Oprócz tego, że jest bardziej skuteczny, witamina D zwiększa sprawność fizyczną i psychiczną i zapobiega pojawianiu się wielu poważnych chorób autoimmunologicznych, zakaźnych i zwyrodnieniowych.
Jaqueline
Trzy lata temu Jaqueline straciła siłę w nogach i zaczęła się poruszać z wielkim trudem. Opierała się o ściany i często spadała.
Następnie doznała silnego nawrotu bólu głowy, wymiotów, niedopasowania rymu ustnego i trudności z wymawianiem słów. Skonsultowała się z kilkoma neurologami, wykonała MRI, CSF i EMG i zdiagnozowano u niej postępujące stwardnienie rozsiane . Bez powodzenia
rozpoczęła konwencjonalne leczenie Copaxone .
Rok temu umówiła się na wizytę u dr Wanderley z następującymi dolegliwościami: zatrzymanie moczu, zmęczenie po przejściu 20 metrów, mrowienie w ciele, słaba pamięć i trudności w przełykaniu (duszenie się ze śliny).
Zawiesiliśmy konwencjonalne leki i rozpoczęliśmy leczenie za pomocą protokołu witaminy D. Po kilku chwilach jego pamięć poprawiła się, zaczęła normalnie przełykać, a jego oddawanie moczu normalizowane. Jej chód jest o około 80% lepszy i dziś może przejść kilka mil bez zmęczenia.
Jaqueline i jej rodzina są bardzo blisko i wszyscy są bardzo zadowoleni z jej ulepszeń.
(Kiedy witamina D osiągnie maksymalny efekt / siłę działania w ciele (zwykle dzieje się to po 8 lub 12 miesiącach) poprawa będzie jeszcze bardziej znacząca.)
Obejrzyj ten film, aby sprawdzić, jak poprawił się jej chód :
przed protokołem Coimbry:
https://youtu.be/S6U-KHBBJYo?t=80
po rozpoczęciu leczenia protokołem Coimbry
https://youtu.be/S6U-KHBBJYo?t=214
Juliana M.
![[Obrazek: yXQkxI0.jpg]](https://i.imgur.com/yXQkxI0.jpg)
To jest Juliana M., pacjentka z Macedonii, która stosuje Protokół Coimbry od 9 miesięcy. Opublikowała to w grupie „Protokół witaminy D w Ameryce Północnej” i uprzejmie pozwoliła nam udostępnić to na naszej stronie.
„Pozwólcie, że podzielę się…
Wszystko zaczęło się ponad 15 lat temu. Ale tego nie wiedziałam. W czasie zbyt dużej pracy i stresu w trakcie spotkań nagle straciłam zdolność mówienia i poruszania lewą ręką … Och, do diabła, czy dostałam udaru mózgu w wieku 30 lat? Zacząłem pić tradycyjną rakię krążeniową z krmusem i po kilku dniach już się więcej nie powtórzyłem.
W tym czasie, a może wcześniej, rozwinełam okropną nietolerancję glutenu, potrzebowałam dużo czasu, aby ją odkryć. Myślałam, że mam celiakię, a po jej wyeliminowaniu i przyjęciu dużej ilości witamin w ciągu kilku lat znów czułam się dobrze.
Miałam zrobiony MRI i jeden z najlepszych neurologów w Macedonii zobaczył zmiany w istocie białej i skierował mnie do dalszych badań, ale ponieważ wyeliminowałam gluten, pewnie zdecydowałam, że nie ma takiej potrzeby.
Dziesięć lat później…. Prawa stopa, zawsze właściwa, potem moja dłoń pisząca (już nie potrafię jej odczytać), czułam się strasznie zmęczona, nieszczęśliwa, wiedziałam, że coś jest ze mną nie tak. Nie pamiętam wielu rzeczy, to tak, jakbym usunął kosz. Zacząłem mówić jakbym miał dysleksję (jestem tłumaczem symultanicznym) i nagle musiałem spieszyć się do toalety. Od bycia osobą, która może robić 3 zupełnie różne rzeczy w tym samym czasie, nagle nie mogłem nic zrobić.
Czasami czułem, że mam złamane żebro. Dobra chiropraktyka z Bułgarii zachęciła mnie do pójścia i sprawdzenia siebie, wspominając o stwardnieniu rozsianym. Kiedy poszłam do neurologa, uprzejmie spytała mnie, czy mógłbym zostać w szpitalu, aby łatwiej wykonać kilka kontroli. Jestem za to nieskończenie wdzięczna. Jeden pobyt w szpitalu nastąpił po drugim, a czułam sie coraz gorzej.
Kortykosteroidy nie pomogły. ostatecznym wyrokiem było stwardnienie rozsiane. I wszystko stawało się coraz gorsze. Nie mogłam użyć prawej ręki, nie mogłam otworzyć drzwi, użyć portfela, chodzić, myśleć, słuchać. W szpitalu doszłam do wniosku, że leki nie pomagają pacjentom, którzy ich używają.
Teraz dziewięć miesięcy w protokole: mogę śledzić rozmowę, myśleć i pamiętać, o czym mówiłem. Pamiętam numer telefonu. Mogę chodzić do pobliskich miejsc, wraca moje pismo. Nie jestem już na podstawowym poziomie istnienia: jeść, iść do toalety i spać. Życie wraca. I emocjonalnie, psychicznie jestem bardziej zrównoważony. Z powodu Protokołu i magicznej witaminy D. Kiedy zaczynałem, Protokół znajdował się głęboko w dziurze i wszystko to było dla mnie jak science fiction. Dziewięć miesięcy temu nie byłem w stanie czytać, nie byłbym w stanie tego napisać. Teraz wiem, kiedy muszę odpocząć, szanuję swoje ciało, a kiedy mam siłę, opowiadam swoją historię osobom z zaburzeniami autoimmunologicznymi. Tylko strach może uniemożliwić im znalezienie tej niesamowitej pomocy, tego Magicznego Protokołu.
DZIĘKUJĘ CI!''

