Mnie męczyły dzwonienia i szum w uszach po puncji przez dlugi dlugi czas. Teraz tak naprawdę po Twoim wpisie to nie wiem czy to było po puncji czy przypałętalo sie razem z rzutem. Pamiętam, że doprowadzalo mnie to do obłędu. Jedyne co mi pomagało to unikanie kompletnej ciszy. Więc wiecznie bylo włączone radio bądź tv. W końcu minęło albo przywykłam i przestałam zwracać na to uwagę. Do tej pory mam tak, że jesli wokół mnie jest cicho to zaraz słyszę szum i piski.
Mam nadzieję, że ten kryzys niedługo Ci minie i będzie juz tylko lepiej!
Mam nadzieję, że ten kryzys niedługo Ci minie i będzie juz tylko lepiej!

