30-07-2020, 10:55
Błagam was o pomoc. Poznałam pewną osobę. Zakochałam się jak nigdy dotąd. Od początku wiedziałam że jest chory. Nigdy tego nie ukrywał. Zaakceptowałam to i chciałam jeszcze bardziej być przy nim. Pomagać mu, opiekować się żeby był szczęśliwy. Aż mnie odrzucił tłumacząc że nie chce dla mnie życia w bólu. Jego bólu. Czy jest jakiś sposób żeby dotrzeć. Żeby przestał się wstydzić swojej choroby żeby zaakceptował ją i mnie zarazem. Błagam o pomoc

