04-08-2020, 13:38
Witaj serdecznie :-)
Cieszę się, że masz takie podejście do tematu, bo to chyba jest najwłaściwsze nastawienie. Ja staram się podobnie podchodzić do tego, ale przyznaję, że nie zawsze mi się to udaje. Szczególnie, gdy staje się wymówką dla moich niektórych bliskich ;-(
A co do alko, to choć rzadko piję, to zdarzają mi się kilkudniowe akcje (szczególnie jak wyjadę w góry w ukochane miejsce) z degustacją tego i owego. Jednak nie mam żadnych objawów po tym.
Cieszę się, że masz takie podejście do tematu, bo to chyba jest najwłaściwsze nastawienie. Ja staram się podobnie podchodzić do tego, ale przyznaję, że nie zawsze mi się to udaje. Szczególnie, gdy staje się wymówką dla moich niektórych bliskich ;-(
A co do alko, to choć rzadko piję, to zdarzają mi się kilkudniowe akcje (szczególnie jak wyjadę w góry w ukochane miejsce) z degustacją tego i owego. Jednak nie mam żadnych objawów po tym.

