Klaudia26 to chylę czoła że zdecydowałaś się jeszcze na 3 dziecko dla mnie teraz to nie lada wyzwanie a wydaje mi się że czuje się coraz gorzej niestety. Z mężem mamy firmę w której w sumie dzieliliśmy pracę na 2 ale odkąd mała się urodziła nie mam na nic czasu niestety.. jakie rzuty miałaś które lekarze lekceważyli ? U mnie widzę że choroba się mocno rozpędziła niestety, boje się czy to nie najgorsza jej postać już. chciałabym powoli odstawić córkę od karmienia ale właśnie zaczęły wychodzić jej żeby a do tego jest bezsmoczkowa... Noce są dla nas fatalne niestety po 10 pobudek. Coś czuję że zaraz będzie musowe jej odstawienie bo przez to wszystko "zalegne" i trafię na sor ?
Klaudia chciałam jeszcze dopytać czy po odstawieniu dzieci od piersi choroba nie postępowała bardziej ? Gdzieś wyczytałam że jak hormony szaleja to choroba lubi dawać się we znaki że "zdwojoną siła " niestety. Ja od porodu narazie jeszcze nie mam okresu. Z synem bezproblemowo to przebiegło wszystko 4 lata temu bardzo bezstresowo a teraz boje się co to będzie z moim samopoczuciem przy okresie skoro teraz taka równa pochyla. Wiem wiem że u każdego inacxej to wyglada. Natomiast ciekawa jestem czy po odstawieniu choroba u Ciebie nie przyspieszyła ? Albo np po 3 porodzie bo podobno w połogu najgorzej się dzieje dla SM
Klaudia chciałam jeszcze dopytać czy po odstawieniu dzieci od piersi choroba nie postępowała bardziej ? Gdzieś wyczytałam że jak hormony szaleja to choroba lubi dawać się we znaki że "zdwojoną siła " niestety. Ja od porodu narazie jeszcze nie mam okresu. Z synem bezproblemowo to przebiegło wszystko 4 lata temu bardzo bezstresowo a teraz boje się co to będzie z moim samopoczuciem przy okresie skoro teraz taka równa pochyla. Wiem wiem że u każdego inacxej to wyglada. Natomiast ciekawa jestem czy po odstawieniu choroba u Ciebie nie przyspieszyła ? Albo np po 3 porodzie bo podobno w połogu najgorzej się dzieje dla SM

