26-08-2020, 19:06
(25-08-2020, 22:09)Jazzy napisał(a):Ach oby się spełniło(25-08-2020, 21:56)Zuza Bałagan napisał(a):Czuje się o dziwo dobrze, przyjełam to ze spokojem. Od kwietnia to już przyzwyczajenie do tej wieści. Muszę się czuć dobrze bo Tata i partner się o mnie martwią. Staram się nie wybiegać myślami w przyszłość. Jak to mowił dr mam przed sobą 20-30 lat normalności. Mówił też, że liczy na lek za 5 lat.(25-08-2020, 21:26)Jazzy napisał(a): A jednak SM.
Po spotkaniu z lekarzem, mam to już od około 2 lat. Czas na badania do programu leczenia.
Dla neurologa zmiany były aktywne.
Jak się czujesz? Na wszelki wypadek od razu wysyłam wirtualne wsparcie <3

