19-02-2017, 03:03
Witaj!
Ja przechodziłam zapalenie nerwu wzrokowego z zaburzeniami widzenia dwa razy, choć podejrzewam, że częściej, bo nierzadko oczy bolały mnie i to bardzo (z tym, że już bez zaburzeń widzenia).
Pierwsze PZNW=diagnoza SM. Szybko przyszło, szybko poszło. Zaniewidziałam na 1 oko.
Drugie PZNW było już inne- nie straciłam wzroku, ale miałam takie jakby dziwne wyostrzenie wzroku... Ciężko to opisać. Bardzo źle widziałam.
I tym razem nie było już tak łatwo- wzrok dochodził do siebie ponad pól roku i niestety zostały ślady.
Wzrok mi się często męczy, rozmazuje, ból też zdarza się odzywać + śnieg optyczny i bardzo duża wrażliwość na kontrasty- np kolo czarny/biały- widzę takie robaczki pomiędzy
Jak teraz to piszę to aż się sama przestraszyłam
Nie ma tragedii- okulistycznie jest WSZYSTKO super, pole widzenia 100%, ale neurologiczne zmiany swoje zrobiły.
Reasumując- musisz uzbroić się w cierpliwość i nie stresuj się, że nie mija jeszcze. Powoli, spokojnie- będzie dobrze
Trzymaj się!
Ja przechodziłam zapalenie nerwu wzrokowego z zaburzeniami widzenia dwa razy, choć podejrzewam, że częściej, bo nierzadko oczy bolały mnie i to bardzo (z tym, że już bez zaburzeń widzenia).
Pierwsze PZNW=diagnoza SM. Szybko przyszło, szybko poszło. Zaniewidziałam na 1 oko.
Drugie PZNW było już inne- nie straciłam wzroku, ale miałam takie jakby dziwne wyostrzenie wzroku... Ciężko to opisać. Bardzo źle widziałam.
I tym razem nie było już tak łatwo- wzrok dochodził do siebie ponad pól roku i niestety zostały ślady.
Wzrok mi się często męczy, rozmazuje, ból też zdarza się odzywać + śnieg optyczny i bardzo duża wrażliwość na kontrasty- np kolo czarny/biały- widzę takie robaczki pomiędzy

Jak teraz to piszę to aż się sama przestraszyłam

Nie ma tragedii- okulistycznie jest WSZYSTKO super, pole widzenia 100%, ale neurologiczne zmiany swoje zrobiły.
Reasumując- musisz uzbroić się w cierpliwość i nie stresuj się, że nie mija jeszcze. Powoli, spokojnie- będzie dobrze
Trzymaj się!

