22-09-2020, 16:54
(21-09-2020, 12:47)asia_mys napisał(a): Po dwóch latach bezsilności w poszukiwaniach -pracuję od 01.09 w żłobku. Na razie mam umowę na pół roku A co będzie później to się zobaczy.Współczuję z całego serca, to musiało być dla Ciebie straszne
Nie planuję nie rozmyślam.
Roczna wizyta przebiegła pozytywnie, rezonans czysty.
20 kwietnia zmarł mój TATA. Nagle, wyszedł na papierosa i już nie wrócił. Na nic nie chorował, na nic się nie skarżył. Miał skończone 60 lat.
Od tego momentu posypałam się. Tzn ból kręgosłupa (jak przy rwie kulszowej), ciśnienie dobre za to puls przekraczający nawet 100. Miałam incydent z trzesącą się ręką- nie mogłam się nawet napić wody bo tak się trzęsła (trwało to może 1 dzień).
Dr z programu nic nie stwierdził bo rezonans głowy czysty. Teraz jestem umówiona pod koniec września do kardiologa. Więc zobaczę co mi powie odnośnie tego pulsu. Bo czasami czuję się fatalnie.
Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie
Takie telepanie serca i bóle to typowe efekty ciężkiego stresu. Polecam dobrego psychologa i/lub psychioatrę.


