Fakt jest taki, że po zakończeniu badań klinicznych zostaje się z niczym. Ja miałam propozycje przed tecfidera, ale lekarz stwierdził, że korzystniej dla mnie będzie zacząć program, bo zostanę sama z SM. Bez żadnego leku.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

