20-02-2017, 00:33
(19-02-2017, 19:16)sylwia9118 napisał(a):(19-02-2017, 03:03)Anka86 napisał(a): Witaj!
Ja przechodziłam zapalenie nerwu wzrokowego z zaburzeniami widzenia dwa razy, choć podejrzewam, że częściej, bo nierzadko oczy bolały mnie i to bardzo (z tym, że już bez zaburzeń widzenia).
Pierwsze PZNW=diagnoza SM. Szybko przyszło, szybko poszło. Zaniewidziałam na 1 oko.
Drugie PZNW było już inne- nie straciłam wzroku, ale miałam takie jakby dziwne wyostrzenie wzroku... Ciężko to opisać. Bardzo źle widziałam.
I tym razem nie było już tak łatwo- wzrok dochodził do siebie ponad pól roku i niestety zostały ślady.
Wzrok mi się często męczy, rozmazuje, ból też zdarza się odzywać + śnieg optyczny i bardzo duża wrażliwość na kontrasty- np kolo czarny/biały- widzę takie robaczki pomiędzy
Jak teraz to piszę to aż się sama przestraszyłam
Nie ma tragedii- okulistycznie jest WSZYSTKO super, pole widzenia 100%, ale neurologiczne zmiany swoje zrobiły.
Reasumując- musisz uzbroić się w cierpliwość i nie stresuj się, że nie mija jeszcze. Powoli, spokojnie- będzie dobrzeTrzymaj się!
Trochę mnie podbudowalas, moje objawy trwaja juz ponad 4 miesiące, to moj najgorszy rzut, po prostu nie nadaje sie do niczego przez te oczy. Poczatkowy oczoplas minal, ale to dziwne podwojne widzenie, to oko jest czasem inne, jakby szerzej otwarte, we wtorek mam wizytę u neuro, pewnie zmienia mi lek. Aż się boję co pokaże rezonans. Dziękuję za wsparcie, również życzę dużo zdrowia!
Oj rozumiem doskonale. Ja najbardziej boję się problemów ze wzrokiem. Przyznam się szczerze, że nawet bardziej niż wózka...
Oczopląsu nie miałam, ale podwójne widzenie czasem miewam okresowo.
Pamiętam, że byłam nieźle spanikowana przy tym drugim rzucie bo nie widziałam (dosłownie) niemal żadnej większej poprawy i w desperacji szukałam historii ludzi, którym poprawiało się po dłuższym czasie.
U każdego rzut inaczej przebiega

Nic się nie martw, na pewno wyjdziesz z tego. W moim przypadku wzrok wracał do siebie nawet jak policzyłam teraz ok 8-9 miesięcy

Dużo zdrówka również i dużo siły


