25-09-2020, 00:02
(24-09-2020, 22:32)yasmina napisał(a):I ta historia da mi spokojną noc.Wcześniej nie panikowałam a teraz myślę tylko o zlych rzeczach.(24-09-2020, 20:23)Jazzy napisał(a):Chyba czeka nas znowu drążenie(24-09-2020, 19:51)yasmina napisał(a):Mam wrażenie, że przyspieszyło...Niby mam to od conajmniej 2 lat, a dopiero teraz zaczynam odczuwać zmęczenie, stres to chyba świadomość choroby daje odczuć od dawna ciągnące się objawy... Oby to badanie wystarczyło do włączenia programu.(26-08-2020, 21:42)Jazzy napisał(a): Drąż jestem na nocnej zmienieHej, już nie dałam rady drążyć, bo czekała mnie dzienna zmiana![]()
A odnośnie ostatniego postu - jakie 20 lat starsza? odcinek szyjny masz czysty, u mnie i to i to w demielinizacji
Pozdrawiam. Masz regresję, słabe wzmocnienie pokontrastowe...to chyba dobre wieści. Ja dostałam diagnozę 5 lat temu, w której nawiedzona doktorka powiedziała, że oślepnę do miesiąca
. Mnie w 2015r. nie powiedzieli od kiedy to mam, bo chyba nie wiedzieli. A może jest odwrotnie - odczuwasz zmęczenie, bo wiesz, że to SM? Ja nawet nie myślę w ten sposób, 5 lat spokojnie przeżyłam na suplementach, bo odmówiłam leczenia Interferonem. Po rocznym permanentnym stresie odezwała się lewa noga, ale też nie jestem pewna czy to nie jest "awaria" odcinka lędźwiowego. Nie dopuszczam do siebie myśli, że cokolwiek się ze mną dzieje jest z powodu SM. I nadal zastanawiam się nad rozpoczęciem leczenia, tym bardziej że miałam termin na Ocrevusa w sierpniu, okazało się, że jestem za zdrowa, zaproponowano mi Evobrutinib, wizytę odwołano, zaczynam podejrzewać, że nie wiedzą co ze mną zrobić. A ja sobie spokojnie nadal przyjmuję suplementy, żyję jak zawsze, pracuję, przejechałam z Panem Mężem 3000km na motorze w ciągu tygodnia po Alpach i zaraz wskakuję na rowerek
. Ale jak najbardziej życzę Ci rozpoczęcia leczenia i zdrówka
Nie ma co przewidywać, przkonam się co powie lekarz. Jak mu nie uwierzę to zadzwonię do drugiego




. Mnie w 2015r. nie powiedzieli od kiedy to mam, bo chyba nie wiedzieli. A może jest odwrotnie - odczuwasz zmęczenie, bo wiesz, że to SM? Ja nawet nie myślę w ten sposób, 5 lat spokojnie przeżyłam na suplementach, bo odmówiłam leczenia Interferonem. Po rocznym permanentnym stresie odezwała się lewa noga, ale też nie jestem pewna czy to nie jest "awaria" odcinka lędźwiowego. Nie dopuszczam do siebie myśli, że cokolwiek się ze mną dzieje jest z powodu SM. I nadal zastanawiam się nad rozpoczęciem leczenia, tym bardziej że miałam termin na Ocrevusa w sierpniu, okazało się, że jestem za zdrowa, zaproponowano mi Evobrutinib, wizytę odwołano, zaczynam podejrzewać, że nie wiedzą co ze mną zrobić. A ja sobie spokojnie nadal przyjmuję suplementy, żyję jak zawsze, pracuję, przejechałam z Panem Mężem 3000km na motorze w ciągu tygodnia po Alpach i zaraz wskakuję na rowerek