03-10-2020, 19:54
(02-10-2020, 18:00)Jazzy napisał(a):Jazzy, ja Ciebie doskonale rozumiem, też się boję. Boję się leczenia lekiem jak i leczenia klinicznego. Nie mam żadnej pewności, że pomoże i czy nie zaszkodzi. W pewien sposób zazdroszczę osobom, które zdecydowały się i czują się dobrze i oby tak dalej. Ale ja na razie czekam na kontakt z moim neuro, propozycję leczenia, a potem się zastanowię.(29-09-2020, 16:50)Jazzy napisał(a): Tak, dziś mi to zaproponował neurolog.Ja się po prostu boję początku nie kończącego się leczenia, które i tak mnie nie uleczy... branie sterydów przez 9tyg przy PZNW było okropne, jeszcze gorsze odzyskiwanie wzroku przez 5tyg.... W swojej historii mam tylko krótkie leczenia antybiotykami max 5 dni...
Nie wywarło to na mnie dobrego wrażenia. Możliwe, że powodem jest brak w klinice progmamów lekowych NFZ.
Wracam do pierwszego lekarza, który pomógł mi po wyjściu ze szpitala.
Wracam bo dr Stęposz nie przyjmuje w przychodniach. W neuro medic dostałam chociaż skierowanie na MR.
A klinika prowadzi leczenie tylko w formie badań klinicznych stąd moje pytanie czy warto od tego zacząć.
Potwierdzenie SM już jest z nową aktywnością....
Wiem, że w życiu można trafić gorzej.

