06-10-2020, 12:51
Dlatego na początku myślałam, że to nie SM, tylko za dużo się stresuje, że to nerwica i powinnam odwiedzić psychiatrę czy brać jakieś leki uspokajające, a wtedy wszystkie objawy miną. Psychika człowieka ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i objawy fizyczne. Kiedyś jedna neuro powiedziała mi, że można mieć depresję utajoną czy nerwicę utajoną, tzn. psychicznie nie odczuwać negatywnych emocji, tylko fizycznie - somatycznie. Ciało daje nam do zrozumienia, że jednak te negatywne emocje w nas siedzą

