06-10-2020, 15:25
Oni zawsze tak mówią. Neurolodzy jakoś bardzo nie lubią objawów słuchowych. Kiedy podczas rzutu straciłam słuch w obu uszach, neurolog też nie był przekonany, że to od SM, tylko tak przypadkiem zbiega się to z podwójnym widzeniem i (lekkim) niedowładem ręki i mija po Solu. Kiedy miałam ostatni rzut - to samo: zawroty głowy i podwójne widzenie, o to rzut, a że towarzyszy temu ciągły szum w jednym uchu, to przypadek, to nie od SM.

