07-10-2020, 21:08
(06-10-2020, 15:25)belanna napisał(a): Oni zawsze tak mówią. Neurolodzy jakoś bardzo nie lubią objawów słuchowych. Kiedy podczas rzutu straciłam słuch w obu uszach, neurolog też nie był przekonany, że to od SM, tylko tak przypadkiem zbiega się to z podwójnym widzeniem i (lekkim) niedowładem ręki i mija po Solu. Kiedy miałam ostatni rzut - to samo: zawroty głowy i podwójne widzenie, o to rzut, a że towarzyszy temu ciągły szum w jednym uchu, to przypadek, to nie od SM.
padło Ci na oba uszy? Dopytuje, bo mój neuro mówi, że jak oba uszy to nie rzut
Mój kolega jak miał swój pierwszy rzut również miał szumy w uszach i zatykanie uszu - czuł jakby miał skarpetkę w uchu przez jakiś czas
po kroplówkach z solu mu przeszło, więc zakwalifikowali to jako objaw rzutu. No ale miał też niedowłady.

