08-10-2020, 21:07
(07-10-2020, 19:10)WampirQQ napisał(a): ale wiem też, że SM będzie tylko pasażerem a nie kierowcą w mojej podróży, która nazywa się życiem ( ale poetycko zabrzmiało hahaha).Witaj Wampir
Specjalnie to zacytowałam, bo to niezwykłe określenie, które bardzo mi się podoba. Będę nazywała Cie Wampirem, bo jesteś nim, spragnionym życia i normalności. Ja mam diagnozę od 5 lat, bez leczenia, bo chyba nie wiedzą co ze mną zrobić, ale od teraz jadąc samochodem będę zawsze myśleć, że sm siedzi obok, nigdy za kierownicą. Dzięki
Pozdrawiam i życzę zdrówka

