11-10-2020, 18:13
Kochani, znowu mam pytania.
Wszystkie objawy, o których pisałam w czerwcu, ładnie się wycofały. Niestety niedawno pojawił się niwy rzut - tym razem drętwienie prawej połowy ciała, w tym nogi, co utrudnia mi chodzenie, i ręki, przez co nie mogę pisać ręcznie (na klawiaturze jeszcze jakoś daję radę). Jestem też bardzo osłabiona.
Zdecydowanie nie chcę iść do szpitala, bo raz ze pandemia, a dwa że nie jest to bardzo ciężki rzut.
Zajęcia i tak prowadzę zdalnie, więc nie ma problemu, że muszę chodzić do pracy.
Najchętniej przesiedziałabym sobie po prostu ten rzut spokojnie w domu - i mam pytanie: jak długo może potrwać przechodzenie rzutu bez sterydów? Jakie macie doświadczenia?
Z góry dzięki za odpowiedzi
Wszystkie objawy, o których pisałam w czerwcu, ładnie się wycofały. Niestety niedawno pojawił się niwy rzut - tym razem drętwienie prawej połowy ciała, w tym nogi, co utrudnia mi chodzenie, i ręki, przez co nie mogę pisać ręcznie (na klawiaturze jeszcze jakoś daję radę). Jestem też bardzo osłabiona.
Zdecydowanie nie chcę iść do szpitala, bo raz ze pandemia, a dwa że nie jest to bardzo ciężki rzut.
Zajęcia i tak prowadzę zdalnie, więc nie ma problemu, że muszę chodzić do pracy.
Najchętniej przesiedziałabym sobie po prostu ten rzut spokojnie w domu - i mam pytanie: jak długo może potrwać przechodzenie rzutu bez sterydów? Jakie macie doświadczenia?
Z góry dzięki za odpowiedzi

