13-10-2020, 19:52
U mnie nigdy nie było drętwienia. Raz była przeczulica dłoni i to też nie jestem pewna czy to nie z powodu kręgosłupa, bo po sterydach wcale mi nie przeszło, ale za to zaczęłam chodzić do mojego cudotwórcy, który zawsze mnie stawia na nogi. Potem był przeprost kolana, ortopeda powiedział, że nie widzi żadnych zmian. Ale dołączyła się słabość całej nogi i zakwalifikowano to jako rzut. Fakt, po solu minęło, ale gdyby to była wina odcinka lędźwiowego, jakiś stan zapalny to pewnie też by przeszło. Tę nogę mam słabszą do dziś od marca tego roku, aż się prosi o zrobienie MRI. Dodatkowo w lutym złamałam lewą rękę, 6 tygodni gipsu i rehabilitacja, a ponieważ była pandemia ćwiczyłam sama. I teraz jest taka sytuacja, że po większym wysiłku tą ręką staje się ona taka omdlała. Dziś byłam u cudotwórcy, który powiedział, że raczej to z powodu złamania i jeszcze zapisałam się na 10 zabiegów na lędźwiowy. Zobaczymy. Nie jestem tak do końca przekonana czy każdą dolegliwość należy łączyć z sm, szczególnie te kręgosłupowe.

