14-10-2020, 23:29
Szanowni współtowarzysze w niedoli 
Nurtuje mnie jedna rzecz, więc może tutaj ktoś udzieli mi rzetelnej odpowiedzi.
Mam jedną zmianę w mózgu i dwie w rdzeniu. Żadna z nich nie ulega wzmocnieniu. Gdzieś czytałam, że jest to oznaką, że proces demielinizacji nie jest aktywny. Wykonałam ostatnio rezonans podczas domniemanego rzutu (drętwa potylica, kark, bark, ucho oraz dłoń - wszystko z lewej strony, ogniska zlokalizowane właśnie po tej stronie). Zmiany nie uległy wzmocnieniu. Ponadto nie pojawiają się żadne nowe - od pierwszego rezonansu to już trzeci i wciąż ogniska w tym samym miejscu.
Stąd też moje pytanie - czy zmiany podczas rzutu powinny ulec wzmocnieniu po podaniu kontrastu, czy nie? Proszę mi wytłumaczyć najbardziej "łopatologicznie" jak się da w ogóle o co chodzi z tą ich aktywnością.
Pozdrawiam

Nurtuje mnie jedna rzecz, więc może tutaj ktoś udzieli mi rzetelnej odpowiedzi.
Mam jedną zmianę w mózgu i dwie w rdzeniu. Żadna z nich nie ulega wzmocnieniu. Gdzieś czytałam, że jest to oznaką, że proces demielinizacji nie jest aktywny. Wykonałam ostatnio rezonans podczas domniemanego rzutu (drętwa potylica, kark, bark, ucho oraz dłoń - wszystko z lewej strony, ogniska zlokalizowane właśnie po tej stronie). Zmiany nie uległy wzmocnieniu. Ponadto nie pojawiają się żadne nowe - od pierwszego rezonansu to już trzeci i wciąż ogniska w tym samym miejscu.
Stąd też moje pytanie - czy zmiany podczas rzutu powinny ulec wzmocnieniu po podaniu kontrastu, czy nie? Proszę mi wytłumaczyć najbardziej "łopatologicznie" jak się da w ogóle o co chodzi z tą ich aktywnością.
Pozdrawiam

