26-10-2020, 13:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-10-2020, 13:04 przez Aleksandra248.)
Ja po przeczytaniu forum etc miałam plan starać się o dziecko na Tecfiderze i odstawić przy pozytywnym wyniku. Ku mojemu zaskoczeniu mój neurolog (który zwykle ma bardzo luźne podejście do wszystkich tematów) zanegował ten plan i powiedział, że można się starać o dziecko dopiero po 3 miesiącach od odstawienia Tecfidery i na ten czas (plus czas ciąży i laktacji) przejść na Copaxone.
Bardzo mnie to zmartwiło, bo dobrze znoszę tecfiderę, boję się przejścia na Copaxone - nie wiem jak zareaguję, czy dam sobie radę z zastrzykami (jestem mocno chuda, trwa pandemia i pomoc pielęgniarki nie jest możliwa)... Dodatkowo szanse na ciążę mam dość niewielkie, a czasu już niedużo, bo nie jestem najmłodsza
I zupełnie nie wiem co robić... 
a, zapomniałam dodać - neurolog uważa, ze w czasie ciąży należy brać lek, bo wtedy wprawdzie trwa ochrona, ale tuż po porodzie często następuje rzut, a żeby leki zaczęły działać jest potrzebne min. 3 miesiące, więc branie leku w czasie ciąży to takie przygotowanie na okres po porodzie...
Bardzo mnie to zmartwiło, bo dobrze znoszę tecfiderę, boję się przejścia na Copaxone - nie wiem jak zareaguję, czy dam sobie radę z zastrzykami (jestem mocno chuda, trwa pandemia i pomoc pielęgniarki nie jest możliwa)... Dodatkowo szanse na ciążę mam dość niewielkie, a czasu już niedużo, bo nie jestem najmłodsza
I zupełnie nie wiem co robić... 
a, zapomniałam dodać - neurolog uważa, ze w czasie ciąży należy brać lek, bo wtedy wprawdzie trwa ochrona, ale tuż po porodzie często następuje rzut, a żeby leki zaczęły działać jest potrzebne min. 3 miesiące, więc branie leku w czasie ciąży to takie przygotowanie na okres po porodzie...

