26-10-2020, 13:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-10-2020, 13:36 przez Aleksandra248.)
(26-10-2020, 13:16)e-smka napisał(a): Bez dzieci tez można być szczęśliwym
dzięki 
(26-10-2020, 13:29)Anka napisał(a):No właśnie dlatego mnie bardzo zdziwił mój neurolog... Ale z drugiej strony nie bardzo mogę chyba teraz zrobic po prostu inaczej i jak zajdę w ciążę, to Mu powiedzieć - ups, nie posluchałam... No i co jeżeli ma rację, że zbyt krótki okres odstawienia może zagrozić dziecku... Wiem, że nikt nie może podjąć decyzji za mnie, ale chciałam się podzielić moimi rozterkami(26-10-2020, 13:02)Aleksandra248 napisał(a): Ja po przeczytaniu forum etc miałam plan starać się o dziecko na Tecfiderze i odstawić przy pozytywnym wyniku. Ku mojemu zaskoczeniu mój neurolog (który zwykle ma bardzo luźne podejście do wszystkich tematów) zanegował ten plan i powiedział, że można się starać o dziecko dopiero po 3 miesiącach od odstawienia Tecfidery i na ten czas (plus czas ciąży i laktacji) przejść na Copaxone.A mi neurolog mowil ze tec sie wyplukuje po 24 h wiec jakbym chciala odtawiam lek i po 24 h moge dzialac. Dodam ze Biogen rowniez informuje ze Tec sie tak szybko wyplukuje i mozna sie starac o dziecko od razu
Bardzo mnie to zmartwiło, bo dobrze znoszę tecfiderę, boję się przejścia na Copaxone - nie wiem jak zareaguję, czy dam sobie radę z zastrzykami (jestem mocno chuda, trwa pandemia i pomoc pielęgniarki nie jest możliwa)... Dodatkowo szanse na ciążę mam dość niewielkie, a czasu już niedużo, bo nie jestem najmłodszaI zupełnie nie wiem co robić...
a, zapomniałam dodać - neurolog uważa, ze w czasie ciąży należy brać lek, bo wtedy wprawdzie trwa ochrona, ale tuż po porodzie często następuje rzut, a żeby leki zaczęły działać jest potrzebne min. 3 miesiące, więc branie leku w czasie ciąży to takie przygotowanie na okres po porodzie...


I zupełnie nie wiem co robić... 