28-10-2020, 15:34
Hejka. Glowa do gory! Do soboty juz nie daleko, rezonans to najważniejsze badanie w diagnostyce MS i myślę że po nim bardzo duzo sie wyjaśni. Trzymam kciuki żeby to byly tylko jakies chwilowe zawirowania!
Co do nóg to ja zauważyłam że im mniej sie ruszalam tym bylo gorzej. Pamiętam jak polozylam sie na podłodze z nogami ulozonymi na kanapie. Po 15 minutach nie moglam sie zebrac z podlogi. Nogi mnie zesztywnialy i zdrętwialy jak nigdy wczesniej. Mąż mnie wtedy pozbieral bo sama to bym nie dała rady. U Ciebie to jest na takim samym poziomie czy sie pogarsza/polepsza? U mnie to byla linia pochyła. Niestety w dół
Co do nóg to ja zauważyłam że im mniej sie ruszalam tym bylo gorzej. Pamiętam jak polozylam sie na podłodze z nogami ulozonymi na kanapie. Po 15 minutach nie moglam sie zebrac z podlogi. Nogi mnie zesztywnialy i zdrętwialy jak nigdy wczesniej. Mąż mnie wtedy pozbieral bo sama to bym nie dała rady. U Ciebie to jest na takim samym poziomie czy sie pogarsza/polepsza? U mnie to byla linia pochyła. Niestety w dół

