30-10-2020, 22:21
Linali, w tej chorobie bywają dni lepsze i gorsze, trzeba się do tego przyzwyczaić. Ja to traktuję, jak urozmaicenie
. W zeszłym tygodniu piekły mnie dłonie/a już dawno tego nie miałam/, nalałam sobie kieliszek zimnego wina i chłodziłam na nim dłonie
. Czasami mam słabszą lewą nogę, godzę się z tym, więcej odpoczywam. W ogóle nauczyłam się dostosowywać do tych, nazwijmy to słabości. Jak nie mam na coś siły to tego nie robię. Pamiętam, że jak 5.5 roku temu powiedziano mi, że mam SM strasznie się wkurzyłam, bo nie byłam do końca zdiagnozowana. Mało tego, lekarka powiedziała, że oślepnę do miesiąca. I wtedy zaczęłam szukać informacji w necie co to jest to SM, ale nie po to, żeby się jeszcze bardziej zdołować, tylko żeby wiedzieć z czym będę musiała walczyć. I tak walczę do dziś. Przy okazji znalazłam parę interesujących artykułów o suplementacji, którą stosuję do dziś. Jestem bez leczenia, ale zmiany w głowie i rdzeniu mam. Linali, masz synka i on jest najważniejszy. Nie myśl o chorobie, szukaj radości dnia codziennego, tak jak napisał Gregory - medycyna stale idzie do przodu. Trzymaj się
. W zeszłym tygodniu piekły mnie dłonie/a już dawno tego nie miałam/, nalałam sobie kieliszek zimnego wina i chłodziłam na nim dłonie
. Czasami mam słabszą lewą nogę, godzę się z tym, więcej odpoczywam. W ogóle nauczyłam się dostosowywać do tych, nazwijmy to słabości. Jak nie mam na coś siły to tego nie robię. Pamiętam, że jak 5.5 roku temu powiedziano mi, że mam SM strasznie się wkurzyłam, bo nie byłam do końca zdiagnozowana. Mało tego, lekarka powiedziała, że oślepnę do miesiąca. I wtedy zaczęłam szukać informacji w necie co to jest to SM, ale nie po to, żeby się jeszcze bardziej zdołować, tylko żeby wiedzieć z czym będę musiała walczyć. I tak walczę do dziś. Przy okazji znalazłam parę interesujących artykułów o suplementacji, którą stosuję do dziś. Jestem bez leczenia, ale zmiany w głowie i rdzeniu mam. Linali, masz synka i on jest najważniejszy. Nie myśl o chorobie, szukaj radości dnia codziennego, tak jak napisał Gregory - medycyna stale idzie do przodu. Trzymaj się

