18-11-2020, 20:52
Jestem juz po wizycie u neurologa. Odebrałam opis kontrolnego rezonansu, w skrócie obraz nie zmienił się przez 2 lata, zmiany jakie były takie są, nie pojawiły się też nowe. Badanie odruchów w normie, pani neurolog stwierdziła że moje objawy są niespecyficzne i za bardzo nie ma pomysłu co dalej. Dostałam skierowanie na badanie rezonansu odcinka szyjnego. Na moje pytanie dlaczego w szpitalu nie wykonano tego badania, choć chcieli wykluczyć sm, pani neurolog nie potrafiła odpowiedzieć. Czyli nadal nic nie wiem, mięśnie nóg nadal mnie bolą, ale chyba nie będę dalej drazyc tematu. Za bardzo boje się zrobić rezonans odcinka szyjnego, znowu coś wyjdzie, a ja na razie muszę się uspokoić. W ostatnim czasie byłam taka zdenerwowana, mam za słaba psychikę, szybko się załamuje. Jeśli objawy nie ustąpić za jakiś czas, po suplementacji b12, magzenu i potasu, pomyślę o dalszych badaniach.

