22-11-2020, 10:30
(22-11-2020, 09:21)Patrahime napisał(a): Tym bardziej po 2,czy nawet 3 latach?
Ale że co tym bardziej po 2 czy 3 latach? Bo nie jestem pewna o co Ci chodzi... Kiedy mnie zupelnie pokręciło ? Jesli chodzi Tobie o to, jaki czas minął odkąd zaczęły sie moje problemy ze zdrowiem do znalezienia winowajcy to minęło dobre 10 lat jeśli nie wiecej. Z tymże to nie bylo tak, że przez ten okres 10 lat bylo mi nonstop źle, to byly takie okresy gdzie chodziłam po lekarzach, robilam badania, nic nie wychodzilo. Po jakimś czasie przechodzilo i wszystko wracało do normy a ja zapominałam o temacie, a całą resztę rewolucji tlumaczylam sobie na wiele sposobów. Zmęczenie/ okres/ połóg/ za malo snu/ za duzo kawy/ kac/stres/ brak witamin/ cieśnie nadgarstków/ za mało wody i tak dalej. Badania wychodziły ok więc nie zawracałam sobie tym glowy, az do kolejnego razu. I tak w kółko.

