29-11-2020, 20:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-11-2020, 20:54 przez AsulTamud.
Powód edycji: nie podałam imienia
)
Hej nazywam się Dominika, po długim długim czasie zdecydowałam odezwać się na tym forum. Mam 26 lat. Bardzo miło mi Was wszystkich poznać, bardzo cieszę się, że takie miejsce w Internecie istnieje i już widzę, że dzięki takiej kopalni cennych informacji pogłębię swoją wiedzę o chorobie. Co prawda, diagnozę usłyszałam już w 2012 roku. Dlaczego tak późno przyszłam tutaj? Od 2012 roku nie miałam żadnych objawów choroby, uważałam się za całkowicie zdrową, oczywiście co 3 miesiące pojawiałam się na wizytach kontrolnych po leki, ale to była jedyna niedogodność w moim życiu. Już zaczęłam myśleć, że nigdy więcej z tytułu choroby nic mi się nie przytrafi. Grubo się myliłam
W tym momencie jestem trochę załamana, bo choroba dała znać o sobie i to jeszcze w najgorszym możliwym momencie, czyli w środku pandemii... Dlatego jestem tutaj.
Przez 5 lat przyjmowałam Betaferon, a teraz leczę się Tecfiderą, która najwyraźniej średnio działa. Po raz pierwszy w życiu czuję chyba parestezje dłoni - wiem, że to najlżejszy objaw, ale i tak jest to nieprzyjemne. Kilka dni temu także zaczęłam czuć dziwne ciągnięcie w kręgosłupie w momencie gdy opuszczam głowę do klatki piersiowej. Czyżby objaw Lhermitte'a? Niepokoi mnie to wszystko, zażywam sterydy doustne, ale mam wrażenie, że nie działają. Czytam różne rzeczy w Internecie, które często jeszcze bardziej mnie dołują. Czekam czy i kiedy objawy przejdą.
Mam nadzieję, że nie rozpisałam się tutaj za bardzo i jeśli powinnam np. nt moich objawów napisać w innym miejscu, to proszę mi o tym powiedzieć. Chodziło mi jedynie o opisanie powodu, dla którego zdecydowałam się zapisać do tego forum. Bo nigdy wcześniej o tym nie myślałam.
Odpowiem chętnie na wszystkie pytania i przyjmę sugestie. Poza tym zaraz zabieram się za czytanie treści forum.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
W tym momencie jestem trochę załamana, bo choroba dała znać o sobie i to jeszcze w najgorszym możliwym momencie, czyli w środku pandemii... Dlatego jestem tutaj. Przez 5 lat przyjmowałam Betaferon, a teraz leczę się Tecfiderą, która najwyraźniej średnio działa. Po raz pierwszy w życiu czuję chyba parestezje dłoni - wiem, że to najlżejszy objaw, ale i tak jest to nieprzyjemne. Kilka dni temu także zaczęłam czuć dziwne ciągnięcie w kręgosłupie w momencie gdy opuszczam głowę do klatki piersiowej. Czyżby objaw Lhermitte'a? Niepokoi mnie to wszystko, zażywam sterydy doustne, ale mam wrażenie, że nie działają. Czytam różne rzeczy w Internecie, które często jeszcze bardziej mnie dołują. Czekam czy i kiedy objawy przejdą.
Mam nadzieję, że nie rozpisałam się tutaj za bardzo i jeśli powinnam np. nt moich objawów napisać w innym miejscu, to proszę mi o tym powiedzieć. Chodziło mi jedynie o opisanie powodu, dla którego zdecydowałam się zapisać do tego forum. Bo nigdy wcześniej o tym nie myślałam.
Odpowiem chętnie na wszystkie pytania i przyjmę sugestie. Poza tym zaraz zabieram się za czytanie treści forum.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

