Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cześć, witam cieplutko :)
#7
(03-12-2020, 22:55)AsulTamud napisał(a):
(29-11-2020, 21:38)Monika napisał(a): Witaj na forum.
Jak długo bierzesz Tecfiderę? Czy dobrze rozumiem, że już dłuższy czas?
Pojawienie się rzutu w trakcie leczenia nie musi oznaczać, że lek nie działa lub źle działa. Szczególnie jeśli rzut nie jest ciężki. Wg zapisów programu lekowego - leczenie uznaje się za nieskuteczne jeśli w ciągu 12 miesięcy pojawią się dwa umiarkowane rzuty lub jeden ciężki, brana jest też pod uwagę liczba nowych zmian w rocznym rezonansie. Oczywiście to lekarz prowadzący znając pacjenta ocenia „całokształt” sytuacji.

Postaraj się nie martwić (chociaż wiem, że to tak łatwo napisać, a gorzej wprowadzić w życie…), stres zawsze dodatkowo odbija się na zdrowiu. Szczególnie w takich chorobach jak SM. M.in z tego powodu lepiej nie czytać zbyt wiele w internecie, bo można trafić na wiele nieprawdziwych lub przestarzałych informacji, które tylko pogarszają samopoczucie.

Sterydy doustne potrzebują więcej czasu niż te w kroplówkach aby działanie było odczuwalne. Z resztą nawet przy kroplówkach - niejednokrotnie trzeba trochę poczekać na wycofanie rzutu.
Przez dni już bierzesz tabletki?

Rozgość się na forum. Uśmiech

Dziękuję za odpowiedź i miłe słowa, Monika Uśmiech
Tecfiderę biorę od 3 lat. To co piszesz jest pocieszające. Tak jak pisałam, dla mnie to w ogóle wszystko nowość, bo wcześniej SM sobie spał. Co prawda w kwietniu byłam w szpitalu na Solu-Medrolu, ale to z powodu, jak to lekarz określił "rzutu radiologicznego", bo objawów nie było.

Jeśli chodzi o Metypred to jestem już na etapie deeskalacji, dzisiaj wzięłam drugi raz 16 mg, to będzie już 14 dzień. 

(29-11-2020, 22:00)yasmina napisał(a): Witaj Dominiko Uśmiech , w sprawie leczenia niewiele wiem, bo pomimo że pierwszy rzut miałam w marcu 2015 to do dziś jestem bez leków, bo jakoś nie chcą mnie zakwalifikować...chyba jestem za zdrowa Zdezorientowany .
Ale wesprę Cię dobrym słowem i optymizmem, który mnie nie opuszcza.
Trzymaj się Serce


Dziękuję ;* Serce świetnie słyszeć o Twoim optymizmie, myślę że, zwłaszcza tutaj, jest on bardzo ważny.
A jaki miałaś rzut?
Przeczulica dłoni, a po 5 latach osłabienie lewej nogi.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Cześć, witam cieplutko :) - przez AsulTamud - 29-11-2020, 20:53
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez Monika - 29-11-2020, 21:38
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez AsulTamud - 03-12-2020, 22:55
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez yasmina - 06-12-2020, 20:47
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez yasmina - 29-11-2020, 22:00
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez fruu - 30-11-2020, 23:52
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez Bubka - 04-12-2020, 00:05
RE: Cześć, witam cieplutko :) - przez Piotr - 18-12-2020, 02:31

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości