08-12-2020, 11:52
Cześć jestem Daniel i mam 32 lata. Choruje na coś od 6 lat. W 2014 dostalem szumów usznych i fascykulacji, leczylem to magnezem, laryngolog nic nie stwierdził, badanie przepływów tez. Po 2 latach sytuacja się powtórzyła, trafilem do szpitala z powodu ataku paniki, zawrotów glowy, problemów z mową. Zrobili mi tk i eeg wszystko wyszło ok. Po szpitalu poczulem sie gorzej, wróciły objawy. Fascykulacje, zrywy mięśniowe, wyostrzone widzenie, uczucie lekkiego otępienia, trochę jakbym byl na statku. Zrobiłem mri glowy z kontrastem wyszło czyste, po roku mri szyi też czyste. Zrobilem emg na sla też ok. Mam objaw przy schylaniu glowy zr mam mrówki to w nodze to ręce to udzie, neurolog mowi ze lhermitte nie skacze W tym roku powtórzyłem mri glowy z kontrastem nadal czysto, neurolog patrzy na mnie jak na czuba. Odruchy w normie mam. Czy to z szyja może być lhermittem,? Czy fascykulacje bez osłabienia miesni sa sm? Czy pp tylu. Latach i tyłu rzutach mialbymum deficyt na zdrowiu? Robilem badanie na borelke wszystko ok i panel koinfekcji też ok, tarczyca ok... Proszę o pomoc

