10-12-2020, 08:02
Ja jak co roku będę miała 2 wigilie. Najpierw jadę do teściowej, tam spotyka się cała rodzina a później jedziemy do moich rodziców. Zawsze byli też dziadkowie. Najbardziej lubię moment prezentów. Mam duuużo młodszego brata i jeszcze parę lat temu było tak, że się spotykaliśmy, siadaliśmy przy stole i po barszczyku robiliśmy małe zamieszania. Tato z babcia zabierał brata na balkon, a my chowaliśmy prezenty pod choinką. Jaka to była radość gdy przychodził do pokoju. To było najlepsze. Teraz jest trochę starszy i już nie da się go tak przerobić 
W tym roku będzie trochę inaczej... Dziadka już z nami nie będzie, a teściowa bardzo się rozchorowała. Wczoraj rozmawiałam ze szwagierką żebyśmy przygotowały razem tą Wigilię, to usłyszałam że przecież nie będziemy rozkładać stołów i szykować!! Ręce mi opadły i szczęka też. Zabrakło mi słów i nie odezwałam się już nic.
Prezentów jeszcze nie mam i pomysłu też brak. Czas tak leci szybko, że nie czuje do końca żeby za 2 tygodnie były święta! Może jakby spadło 2 metry śniegu to byłaby magia świąt.
Życzę wszystkim aby te święta były spokojne, zdrowe i spędzone w gronie najbliższych, żeby to był czas takiego wyciszenia bez zmartwień, telefonu i komputera.
PS. zawsze byłam lepsza z matematyki niż z polskiego

W tym roku będzie trochę inaczej... Dziadka już z nami nie będzie, a teściowa bardzo się rozchorowała. Wczoraj rozmawiałam ze szwagierką żebyśmy przygotowały razem tą Wigilię, to usłyszałam że przecież nie będziemy rozkładać stołów i szykować!! Ręce mi opadły i szczęka też. Zabrakło mi słów i nie odezwałam się już nic.
Prezentów jeszcze nie mam i pomysłu też brak. Czas tak leci szybko, że nie czuje do końca żeby za 2 tygodnie były święta! Może jakby spadło 2 metry śniegu to byłaby magia świąt.
Życzę wszystkim aby te święta były spokojne, zdrowe i spędzone w gronie najbliższych, żeby to był czas takiego wyciszenia bez zmartwień, telefonu i komputera.
PS. zawsze byłam lepsza z matematyki niż z polskiego
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

