04-05-2016, 11:09
Ja miałam rozmowę z psychologiem przy okazji diagnozy. Trwała może 20 minut, pani psycholog w ogóle mnie nie słuchała. Utkwiło mi w pamięci, jak mówiła, że stwardnienie rozsiane nie musi oznaczać dużej niepełnosprawności. Tylko ja nawet nie wiedziałam dokładnie co to za choroba, więc bardziej mnie ta rozmowa zaniepokoiła niż mi pomogła.

