14-12-2020, 14:15
(14-12-2020, 14:08)Bubka napisał(a): no tak, może źle się wyraziłam. Problem w tym, że żaden lekarz nie chce dać pozwolenia na pracę.No właśnie. Z drugiej strony osoba, która ma całkowitą niezdolność do pracy idzie na cały etat. Nikt z tym nic nie robi i tak bajzel trwa dalej. U mnie też nikt nie neguje choroby, tylko twierdzi, że pozwala mi ona pracować. Lekarze orzecznicy na SM się nie znają i myślą, że jak nie ma rzutu to nie ma objawów.

