Ja teraz to już wyglądam na chorą niestety. I jak byłam pierwszy raz na komisji zusowskiej to się baba zdziwiła, że 22 lata pracowałam. A niby co miałam robić ? Mogłam, to pracowałam. Nie daje rady to nie pracuje.
Z tego co widzę to co orzecznik to inne priorytety. Nie mają sztywnych wytycznych i wielu ludzi na tym cierpi, a pozory czasami baardzo mylą.
Z tego co widzę to co orzecznik to inne priorytety. Nie mają sztywnych wytycznych i wielu ludzi na tym cierpi, a pozory czasami baardzo mylą.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...


