16-12-2020, 11:20
Witaj serdecznie
Super sie Ciebie czyta.
Podpisuje sie obydwoma rekami pod powyzszym postem Milki.
Gdy Milka zawitala na forum i powiedziala o sobie, wtedy chyba po raz pierwszy potrafilam sie otworzyc i w jej watku powitalnym napisalam o mojej sytuacji zwiazanej z sm mojego taty (Milka dziekuje
)
Obecnie leczenie, swiadomosc spoleczna i mozliwosci sa duzo wieksze niz lata temu. Nie porownuj swojej sytuacji do sytuacji Twojej cioci. Uwierz, wiem, co mowie. Doswiadczylam tych samych strachow, brrr... Wracam wlasnie wspomnieniami do tych czasow zaraz po diagnozie. Swiat sie zawalil i przed oczami mialam obrazy taty, a pojawialy sie same nieciekawe. I z tego dna na ktorym bylam na szczescie udalo mi sie odbic
Tobie zycze tego samego
Super sie Ciebie czyta.Podpisuje sie obydwoma rekami pod powyzszym postem Milki.
Gdy Milka zawitala na forum i powiedziala o sobie, wtedy chyba po raz pierwszy potrafilam sie otworzyc i w jej watku powitalnym napisalam o mojej sytuacji zwiazanej z sm mojego taty (Milka dziekuje
) Obecnie leczenie, swiadomosc spoleczna i mozliwosci sa duzo wieksze niz lata temu. Nie porownuj swojej sytuacji do sytuacji Twojej cioci. Uwierz, wiem, co mowie. Doswiadczylam tych samych strachow, brrr... Wracam wlasnie wspomnieniami do tych czasow zaraz po diagnozie. Swiat sie zawalil i przed oczami mialam obrazy taty, a pojawialy sie same nieciekawe. I z tego dna na ktorym bylam na szczescie udalo mi sie odbic
Tobie zycze tego samego

