20-12-2020, 17:38
(18-12-2020, 02:43)Piotr napisał(a): Zdarzyła mi się wczoraj dziwna sytuacja przy okazji rezonansu głowy. Wiedziałem, że badanie będzie wykonane w maseczce. Nie jest to dla mnie problem, obawiam się wirusa, więc to nawet dało większe poczucie bezpieczeństwa. Przyszedłem do placówki w maseczce (używam profesjonalnych masek FFP3), a przy rejestracji kazano mi ją zdjąć. W zamian dostałem najzwyklejszą jednorazową maseczkę bez żadnych filtrów. Na nic były moje tłumaczenia, że moja maseczka jest wielokrotnie bardziej skuteczna. Dawno nie spotkało mnie coś tak głupiego. Czy też trafiacie na podobne idiotyzmy?W takich maseczkach są metalowe noski. Jedyny absurd w tej sytuacji to fakt, że nie uprzedzono Cię wcześniej, że na rezonans należy założyć bawełnianą maseczkę bez elementów metalowych. Ja miałam rezonans tydzień temu i pielęgniarka podkreślała to z pięć razy. Zresztą wydawało mi się to oczywiste, że skoro nie wolno wchodzić do rezonansu z żadnymi metalami, to w maseczce też nie może ich być...

