22-12-2020, 21:42
Cześć, Milena!
Sterydy potrafią dać spektakularną poprawę, jeśli chodzi o cofanie rzutu choroby. Ja na przykład kuśtykałem jak totalna kaleka, ale po paru kroplówkach nie było już po mnie nic widać i tak jest do dziś. Medrol to, zdaje się, sterydy w tabletkach, a na efekt tych trzeba poczekać nieco dłużej niż tych stosowanych we wlewie dożylnym - ale jeśli rozpoznano Ci SM, to efekt na pewno niebawem się pojawi.
Trzymaj się, postaraj się nie popadać w czarne myśli. SM to tylko choroba, a że Tobie (i większości z nas, forumowiczów) przydarzyła się akurat ona? Trudno, da się z nią żyć, bo możliwości leczenia są dużo lepsze i dużo bardziej dostępne niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Sterydy potrafią dać spektakularną poprawę, jeśli chodzi o cofanie rzutu choroby. Ja na przykład kuśtykałem jak totalna kaleka, ale po paru kroplówkach nie było już po mnie nic widać i tak jest do dziś. Medrol to, zdaje się, sterydy w tabletkach, a na efekt tych trzeba poczekać nieco dłużej niż tych stosowanych we wlewie dożylnym - ale jeśli rozpoznano Ci SM, to efekt na pewno niebawem się pojawi.
Trzymaj się, postaraj się nie popadać w czarne myśli. SM to tylko choroba, a że Tobie (i większości z nas, forumowiczów) przydarzyła się akurat ona? Trudno, da się z nią żyć, bo możliwości leczenia są dużo lepsze i dużo bardziej dostępne niż jeszcze kilkanaście lat temu.

