25-12-2020, 23:09
Bardzo Ci współczuję, trudno żyć w ciągłym strachu. Jednak napadowe ziewanie czy odrealnienie nie jest raczej spowodowane sm. Po lekach także może wystąpić senność. Powiem Ci tak - od wielu lat leczę się na depresję z atakami paniki. Nie wiedziałam co mam zrobić z kotletem schabowym, nie potrafiłam ugotować wody w czajniku, płakałam bez powodu, bałam się wyjść z domu, wszystko mnie bolało. Odwiedziłam wszystkich możliwych lekarzy, zrobiłam multum badań - wszyscy uważali mnie za symulantkę. Aż wreszcie trafiłam do odpowiedniego psychiatry, który przywrócił mnie do życia. Ale to nie tylko zasługa lekarza, ale także moja. I tak samo Ty, musisz walczyć, walczyć o swoją rodzinę, masz dziecko. Pomyśl o Was, o Waszej przyszłości. Skąd jesteś? Może mogę pomóc. Trzymaj się

