29-12-2020, 21:46
Ja niestyety nic się nie dowiedziałam, bo pierwszy raz w życiu przyjęła mnie inna pani doktor, bo moja neuro musiała być na dyżurze w nocy i rano szła do domu. Więc jak już w końcu nas przyjeła ta druga, to szybko mnie zbadała, wydała leki i poleciałam do pracy bo nie było czasu na pytane się o szczepionkę. Może uda się w tym miesiącu.

