Hej Ania 
Ja przyjmuje od dwóch lat Rebif. Początkowo po każdym zastrzyku brałam Apap, bo pojawiały się delikatne objawy grypopodobne (stan podgorączkowy, dreszcze), ale to była kwestia pierwszych 2/3 miesięcy. Na pewno każdy organizm reaguje inaczej, ale w moim przypadku te objawy były bardzo łagodne w stosunku do tego, czego się spodziewałam. Najbardziej uciążliwe są ślady w miejscu wstrzyknięcia, czerwone placki zamieniające się w sine mam gwarantowane. Zimą to tak nie przeszkadza, ale w lato czuję się nieswojo z tymi sińcami, bo każdy zwraca na to uwagę
I minusem na pewno jest to, że zastrzyk trzeba wykonywać 3 razy w tygodniu.

Ja przyjmuje od dwóch lat Rebif. Początkowo po każdym zastrzyku brałam Apap, bo pojawiały się delikatne objawy grypopodobne (stan podgorączkowy, dreszcze), ale to była kwestia pierwszych 2/3 miesięcy. Na pewno każdy organizm reaguje inaczej, ale w moim przypadku te objawy były bardzo łagodne w stosunku do tego, czego się spodziewałam. Najbardziej uciążliwe są ślady w miejscu wstrzyknięcia, czerwone placki zamieniające się w sine mam gwarantowane. Zimą to tak nie przeszkadza, ale w lato czuję się nieswojo z tymi sińcami, bo każdy zwraca na to uwagę
I minusem na pewno jest to, że zastrzyk trzeba wykonywać 3 razy w tygodniu.

