(03-02-2021, 23:55)Asiowa napisał(a): Drodzy,Cześć,
Stoję przed decyzją dotyczącą wyboru odpowiedniego leku do mojej sytuacji i rozpoczęcia leczenia w programie.
Mam 27 lat i pada pytanie o ciąże. Z mężem planowaliśmy starania o dziecko rozpocząć w połowie roku 2022, a najpóźniej pierwsza połowa 2023 i usłyszałam, że najrozsadniej w tej sytuacji jest przyjmować taki lek, którego nie trzeba odstawić=zastrzyki.
Mam wielki problem i proszę o wyrozumiałość, zrozumienie... Nie wyobrażam sobie przyjmowania tych zastrzyków. Boję się ich bardziej niż ewentualnych skutków ubocznych ich przyjmowania. Tak po prostu..
Dajcie proszę znać, czy w moim przypadku jest szansa na rozpoczęcie leczenia, ale w postaci tabletek?
Z góry dziękuję
jest już kilka wątków na ten sam temat więc poszperaj sobie na forum. Ale w skrócie - ja zaczęłam od tabletek (Tecfidery) bo zależało mi na nowszym i skuteczniejszym leku niż te dostępne w formie zastrzyków. Ustaliłam z neurolog, że zacznę starania o dziecko po minimum roku od rozpoczęcia leczenia żeby upewnić się, że leki działaja i moje sm jest na tyle stabilne, że ciąża nie pogorszy mojego stanu. Tak też się stało, obecnie jestem w 28 tygodniu ciazy
Na czas ciaży leki mam odstawione, ale kobiety, u których sm jest bardziej aktywne mogą w tym czasie mieć po prostu zmieniony lek (na taki dopuszczony w ciazy czyli zwykle Copaxone). Po karmieniu (bedę karmić 3 miesiące) wracam do Tecfidery. Także odpowiadając na Twoje pytanie - tak, można zacząc od tabletek nawet planując ciążę


