10-02-2021, 01:15
(09-02-2021, 14:07)kukuku napisał(a):U mamy mojej dziewczyny też po chemioterapii wyszły jakieś zmiany w obrazie MRI. Nie pamiętam teraz dokładnie jakie, ale prawdopodobnie naczyniopochodne. Mój zaufany neurolog, który prowadzi moje SM(z dobrym skutkiem) powiedział właśnie, że nic nie da się zrobić i też nie trzeba tego kontrolować. Objawy, które skłoniły mamę do MRI to: zawroty głowy, drętwienia, pisk w uszach, ściąganie na jedną stronę. Takich chyba jest niestety skutek uboczny chemii.(08-02-2021, 19:48)yasmina napisał(a):Ciężko się przyzwyczaić raczej, dziś mam dziwne odczycia na rzuchwie, bardzo nieprzyjemne, to nawet noe jest drętwienie tylko jakiś brak pełnego czucia i napięcie, łaskotanie, aż mam id tego mdłości, dzuś też obie ręce drętwieją. Płakać mi się, bo bardzo źle się czuję. Zmarnowałam skierowanjr, prywatnie w moim mieście. Biorę neurovit, magnez, potas, może to jakieś braki.(08-02-2021, 14:37)kukuku napisał(a):Nie sądzę, żeby wybranie drogi przyzwyczajenia się jest rozsądne. Masz konkretne dolegliwości, które powinno się zdiagnozować. Rozumiem, że bieganie po lekarzach jest mało komfortowe, ale jak trzeba...Przede wszystkim skonsultowałabym to z innym neurologiem, ja ta zrobiłam, jak 6 lat temu powiedziano mi, że mam SM i wciskano mi Interferon, odmówiłam, a po konsultacji z innym neurologiem dowiedziałam się, że dobrze zrobiłam. Szczękościsk może być także spowodowany bruksizmem/paskudna sprawa/. Zdrówka życzę(02-02-2021, 09:53)JMonika79 napisał(a): Witaj.Byłam u neurologa. Pani doktor nie zbadała mi nawet odruchów, stwierdziała że zmiany na rezonansie są na pewno pochodzenia naczyniowego i nie są istotne klinicznie, nic mi nie jest. Na pytanie od czego mam drętwienia, gwizdy, szczękościsk powiedziała, że nie wie, że może to nasilenie polineuropatii, że już leki na to brałam i że mam się przyzwyczaić. Na pytanie czy to trzeba za jakiś czas sprawdzić w rezonansie, stwierdził a, że nie ma takiej potrzeby.
Chciałabym móc napisać Ci, że te zwapnienia to nic takiego ale niestety nie mogę bo nie jestem lekarzem i nie wiem. Mam nadzieję że usłyszysz to od neurologa w przyszlym tygodniu![]()
Z własnego doświadczenia powiem, że lepiej nie szukać w necie za dużo. Zwlaszcza próbować sie diagnozować. Mozna tylko nie potrzebnie sie zestresować a i tak nie trafić w sedno. Mam nadzieję, że lekarz rozwieje wszystkie Twoje niepokoje i w razie wątpliwości skieruje na badania. Duzo, duzo zdrowia źycze i pozdrawiam serdecznie
No cóż spróbuję się przyzwyczaić



