WITAM MAM 34 LATA PIERWSZY RAZ NA FORUM W LIPCU 2020
ZDIAGNOZOWANO U MNIE SM MAM 7 LETNIA CÓRKĘ STARAM SIĘ ŻEBY BYŁO NORMALNIE CHOCIAŻ JEST CIĘŻKO AKTUALNIE 4 RZUT OD CZERWCA NA SZCZĘŚCIE LEKKI ALE JEST CIĘŻKO CÓRKA JEST JEDYNACZKĄ I DO TEJ PORY TATA BYŁ NAJLEPSZYM TOWARZYSZEM DO ZABAW TERAZ NIE MOGĘ WYTRZYMAĆ TEMPA PRACA FIZYCZNA A JAK WRACAM DO DOMU PADAM. ŻONA NACISKA NA DRUGIE DZIECKO A JA BOJĘ SIĘ ŻE NIE DAM RADY I ŻE ZA TE KILKA LAT BĘDZIE GORZEJ I TYM BARDZIEJ NIE PODOŁAM. ŻONA TWIERDZI I MÓWI TO PRZY DZIECKU ŻE TO MOJA WINA ŻE BĘDZIE JEDYNACZKĄI ŻE TO JA NIE CHCĘ ŻEBY MIAŁA RODZEŃSTWO NIE WIEM JAK SOBIE Z TYM RADZIĆ Z JEDNEJ STRONY CHCE DRUGIEGO DZIECKA A Z DRUGIEJ STRONY SIĘ BOJĘ CO BĘDZIE I WIEM ŻE NA WSPARCIE ŻONY NIE MAM CO LICZYĆ BO JEŻELI MÓWI MI ŻE SM TO KARA BOSKA DLA MNIE I ŻEBYM ZASTANOWIŁ SIĘ NAD SOBĄ TO DOBRZE NIE BĘDZIE DODAM ŻE OD DAWNA NAM SIĘ NIE UKŁADA.
ZDIAGNOZOWANO U MNIE SM MAM 7 LETNIA CÓRKĘ STARAM SIĘ ŻEBY BYŁO NORMALNIE CHOCIAŻ JEST CIĘŻKO AKTUALNIE 4 RZUT OD CZERWCA NA SZCZĘŚCIE LEKKI ALE JEST CIĘŻKO CÓRKA JEST JEDYNACZKĄ I DO TEJ PORY TATA BYŁ NAJLEPSZYM TOWARZYSZEM DO ZABAW TERAZ NIE MOGĘ WYTRZYMAĆ TEMPA PRACA FIZYCZNA A JAK WRACAM DO DOMU PADAM. ŻONA NACISKA NA DRUGIE DZIECKO A JA BOJĘ SIĘ ŻE NIE DAM RADY I ŻE ZA TE KILKA LAT BĘDZIE GORZEJ I TYM BARDZIEJ NIE PODOŁAM. ŻONA TWIERDZI I MÓWI TO PRZY DZIECKU ŻE TO MOJA WINA ŻE BĘDZIE JEDYNACZKĄI ŻE TO JA NIE CHCĘ ŻEBY MIAŁA RODZEŃSTWO NIE WIEM JAK SOBIE Z TYM RADZIĆ Z JEDNEJ STRONY CHCE DRUGIEGO DZIECKA A Z DRUGIEJ STRONY SIĘ BOJĘ CO BĘDZIE I WIEM ŻE NA WSPARCIE ŻONY NIE MAM CO LICZYĆ BO JEŻELI MÓWI MI ŻE SM TO KARA BOSKA DLA MNIE I ŻEBYM ZASTANOWIŁ SIĘ NAD SOBĄ TO DOBRZE NIE BĘDZIE DODAM ŻE OD DAWNA NAM SIĘ NIE UKŁADA.

