18-02-2021, 09:09
(18-02-2021, 08:30)Bubka napisał(a): Jazzy, ale to tak jest. Ja na początku w głowie miałam tylko SM, to nagle wszędzie była mowa o tym. Dziwnym trafem w necie jakieś info się pojawiło, a to w gazecie jakiś artykuł.Ostatnio to nie najlepiej się czuję. A tu tylko straszą, że czas najważniejszy, a ja czekam w kolejce do 4 lekarza. Jak nie czas, to widok osoby na wózku po 20 latach z sm, w pragramach typu "Trudne... coś tam". Kurde, tu netflix mnie ratuje, lecą seriale podczas ogarniania domu

