03-03-2021, 21:10
Witaj Agatko
. No...jak ja lubię czytać o lekarzach, którzy bagatelizują objawy, bo?...wiedzą lepiej?
nie chce im się leczyć?
Ale teraz na pewno jesteś spokojniejsza, bo już wiesz. Ja moją punkcję wspominam dobrze, jedno wkłucie, płyn pobrany, tylko potem 2 tygodnie wyjęte z życia z powodu bólu głowy. Czy rozmawiałaś o punkcji i jej następstwach ze swoim neurologiem? U mnie też sm przebiega w miarę spokojnie, choć nie jestem w żadnym programie lekowym, a diagnozę mam od 6 lat.
Tak więc...witaj wśród swoich
. No...jak ja lubię czytać o lekarzach, którzy bagatelizują objawy, bo?...wiedzą lepiej?
nie chce im się leczyć?
Ale teraz na pewno jesteś spokojniejsza, bo już wiesz. Ja moją punkcję wspominam dobrze, jedno wkłucie, płyn pobrany, tylko potem 2 tygodnie wyjęte z życia z powodu bólu głowy. Czy rozmawiałaś o punkcji i jej następstwach ze swoim neurologiem? U mnie też sm przebiega w miarę spokojnie, choć nie jestem w żadnym programie lekowym, a diagnozę mam od 6 lat.Tak więc...witaj wśród swoich

