(19-03-2021, 12:27)Tosiia napisał(a): dziekuje dziewczyny !
bardzo mi pomoglyscie - przejrze jeszcze watki na forum.
Jestem na razie bardzo zagubiona w tym wszystkim.
Mam wrazliwa skore, sklonnosci do siniakow itd. wiec tez spodziewam sie, ze miejsce po wkluciu moze byc bolesne i podraznione a co za tym idzie bedzie musialo jednak dlugo 'odpoczywac'.
Dziekuje tez bardzo za pdf (jest bardzo klarowny). Juz troche mniej sie obawiam, kiedy mam od Was tak konkretne informacje.
U mnie zaczelo sie od klinicznie izolowanego zespolu ok. 3 lata temu (lekkie dretwienie reki). Mialam jedna zmiane z rdzeniu kregowym, badanie plynu rdzeniowo-mozgowego, potem regularne badania rezonansu przez pol roku. Po czym lekarz powiedzial, ze jest wszystko dobrze, ze niczym nie musze sie martwic i moge robic wszystko co tylko chce, ale regularnie wykonywac rezonanse ... a ze bylo dobrze i potem przyszla pandemia rezonansow juz nie robilam (pamietalam o tym, ale nie chcialam 'szukac' problemow).
Minely 3 lata i przyszedl rzut, ktory mnie rozlozyl - caly obszar ciala od klatki piersiowej w dol po dwoch stronach i lewa reka).
Teraz wiem, ze mialam tez maly rzut ok. rok temu (bardzo delikatne dretwienie), ktory zlekcewazylam bo byl tak delikatny i bylo to po zajeciach tanecznych i saunie (teraz wiem, ze sauna jest zabroniona) wiec myslalam, ze cos sobie nadwyrezylam.
Obecnie rezonans wykazal nowe 3 zmiany w kregu rdzeniowym (w sumie mam 4), w mozgu nic i SM stwierdzone.
Hej.
Copaxonem leczę się ponad 10 lat. I jest dobrze. Nie miałam żadnych wyraźnych rzutów, jedynie czasem gorsze dni i brak kolejnych zmian w rezonansie. Choć robią mi tylko badanie głowy i nie wiem co się dzieje w rdzeniu kręgowym. W każdym razie dbaj o skórę po zastrzykach, masuj (kupiłam sobie masażer), żeby utrzymywać ją w dobrej kondycji.
A w jakim mieście się leczysz?
Pozdrawiam!


