20-03-2021, 15:19
To ja dopisze, skoro już jestem po
byłam mega zestresowana, poprosiłam o coś na uspokojenie. Dostałam tylko hydroksyzynę. Zrobiłam się bardzo śpiąca, ale zanim po mnie przyszli to man wrażenie że działanie leku już się osłabiło. Niestety tak mnie to wyluzowalo, że cały mój strach i nerwy znalazły ujście po pierwszym wkłuciu igły i rozbeczałam się. Potem już płakałam, bo było mi wstyd że wcześniej się rozpłakałam, nie mogłam tego opanować. Przy wcześniejszych podobnych zabiegach stres trzymał mnie w ryzach i nigdy tak nie miałam, więc zwalam na ten lek
ostatecznie wbijali się 4 razy bo płyn nie leciał. Po 4h poszłam z pielęgniarką do łazienki, bo za nic nie dałam rady wysikać się na łóżku. Mogłam potem wstawać tylko do łazienki. Niestety zespół popunkcyjny dopadł mnie po dwóch dniach i nie byłam w stanie wytrzymać w pozycji stojącej/siedzącej dłużej niż kilka minut. Miałam wrażenie że rozsadzi mi łeb od środka
na szczęście po kilku dniach minęło. Odczuwam teraz lekkie dretwienie nogi, lekarz uspokajał mnie że to nie rzut tylko pewnie wynik punkcji.
byłam mega zestresowana, poprosiłam o coś na uspokojenie. Dostałam tylko hydroksyzynę. Zrobiłam się bardzo śpiąca, ale zanim po mnie przyszli to man wrażenie że działanie leku już się osłabiło. Niestety tak mnie to wyluzowalo, że cały mój strach i nerwy znalazły ujście po pierwszym wkłuciu igły i rozbeczałam się. Potem już płakałam, bo było mi wstyd że wcześniej się rozpłakałam, nie mogłam tego opanować. Przy wcześniejszych podobnych zabiegach stres trzymał mnie w ryzach i nigdy tak nie miałam, więc zwalam na ten lek
ostatecznie wbijali się 4 razy bo płyn nie leciał. Po 4h poszłam z pielęgniarką do łazienki, bo za nic nie dałam rady wysikać się na łóżku. Mogłam potem wstawać tylko do łazienki. Niestety zespół popunkcyjny dopadł mnie po dwóch dniach i nie byłam w stanie wytrzymać w pozycji stojącej/siedzącej dłużej niż kilka minut. Miałam wrażenie że rozsadzi mi łeb od środka
na szczęście po kilku dniach minęło. Odczuwam teraz lekkie dretwienie nogi, lekarz uspokajał mnie że to nie rzut tylko pewnie wynik punkcji.

