Cześć Areliee!
Temat który poruszyłaś jest b.złożony! Z tego co ja słyszałem i praktycznie, bo znam ludzi skoligaconych rodzinnie i chorujących na sm. powiem Ci tak.
Moja bliską znajomą chorą na sm, ma w rodzinie ciotkę ze strony ojca też chorującą na sm. Wiemy że choroba nie jest dziedziczna ale mogą być przekazane skłonność,predyspozycje do zachorowania na to paskudztwo. Znalem dwie siostry "rodzone" chore na sm A dla rozluźnienia tematu powiem Ci że znam też dwie kobiety chore na sm będące bliska rodziną ale w żaden sposób nie mające wspólnych przodków!?!?! Zastanawiasz się jak to możliwe?!?! Otóż są szwagierkami!!! Ich mężowie to bracia! I z tego co mi wiadomo to obie pary maja normalną zdrową rodzinę, dzieci.
A tak zupełnie poważnie to wiem że swego czasu nad tematem, sm wśród czlonków tej samej rodziny, pracowała jedna z neurologów i pracowników naukowych A.M. w Łodzi Dr n. med. Małgorzata Siger pracownik naukowy i dydaktyczny współpracujący z prof, Selmajem.
Pozdrawiam!
Temat który poruszyłaś jest b.złożony! Z tego co ja słyszałem i praktycznie, bo znam ludzi skoligaconych rodzinnie i chorujących na sm. powiem Ci tak.
Moja bliską znajomą chorą na sm, ma w rodzinie ciotkę ze strony ojca też chorującą na sm. Wiemy że choroba nie jest dziedziczna ale mogą być przekazane skłonność,predyspozycje do zachorowania na to paskudztwo. Znalem dwie siostry "rodzone" chore na sm A dla rozluźnienia tematu powiem Ci że znam też dwie kobiety chore na sm będące bliska rodziną ale w żaden sposób nie mające wspólnych przodków!?!?! Zastanawiasz się jak to możliwe?!?! Otóż są szwagierkami!!! Ich mężowie to bracia! I z tego co mi wiadomo to obie pary maja normalną zdrową rodzinę, dzieci.
A tak zupełnie poważnie to wiem że swego czasu nad tematem, sm wśród czlonków tej samej rodziny, pracowała jedna z neurologów i pracowników naukowych A.M. w Łodzi Dr n. med. Małgorzata Siger pracownik naukowy i dydaktyczny współpracujący z prof, Selmajem.
Pozdrawiam!
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

