19-04-2021, 22:25
Hejka, znowu rzadko bywam, ale kurczę takie życie
Powiem tak - choroby autoimmunologiczne zawsze idą w pakiecie, też ze mnie idealny przykład - cukrzyca od dziecka w wieku 2 lat, insulinozależna czyli potocznie jedynka, druga choroba - stwardnienie rozsiane (miesiąc po 18 urodzinach), a jakże - mogłoby byc gorzej, na domiar złego przez rzut uaktywniło się Hashimoto (coś koło 22 lat też auto, tyle że nic nie biorę z leków bo to jedyne paskudztwo co się odzywa w przypadku rzutu SM) no i celiakia (też 22 lata - niby nic strasznego, ale do końca życia już na diecie bezglutenowej... Powiem tak, wesoło nie ma co, ale najważniejsze to się nie poddawać
i myśleć mimo wszystko pozytywnie 

Powiem tak - choroby autoimmunologiczne zawsze idą w pakiecie, też ze mnie idealny przykład - cukrzyca od dziecka w wieku 2 lat, insulinozależna czyli potocznie jedynka, druga choroba - stwardnienie rozsiane (miesiąc po 18 urodzinach), a jakże - mogłoby byc gorzej, na domiar złego przez rzut uaktywniło się Hashimoto (coś koło 22 lat też auto, tyle że nic nie biorę z leków bo to jedyne paskudztwo co się odzywa w przypadku rzutu SM) no i celiakia (też 22 lata - niby nic strasznego, ale do końca życia już na diecie bezglutenowej... Powiem tak, wesoło nie ma co, ale najważniejsze to się nie poddawać
i myśleć mimo wszystko pozytywnie 

Życie jest piękne.
Trzeba tylko brać odpowiednie leki
taki żarcik kosmonaucik
Trzeba tylko brać odpowiednie leki taki żarcik kosmonaucik


