19-04-2021, 22:32
Cześć! Ja jestem śnieżynką i za miesiąc zaczynam program lekowy w Rydygierze. Wychodząc z diagnostyki ze szpitala JPII również nie miałam ostatecznej diagnozy, mówiono że muszę zrobić jeszcze jeden rezonans. Od razu zadzwoniłam do poradni - termin miałam po 3 dniach. Byłam u dr Ruska - na mnie zrobił dobre wrażenie. Pogadaliśmy tak po ludzku, miałam wrażenie że rozumie moje obawy. Na podstawie badań postawił rozpoznanie SM. Musiałam zrobić "świeży" Rezonans do programu i po nim kazał przyjść na oddział umówić termin przyjęcia do odbioru leków.
Jeśli chodzi o botaniczną, to moja pierwsza wizyta u neurologa była u dr Moniki Marony prywatnie, nie wiem jak tam wygląda sytuacja z programem teraz. Mówiła że nie może mnie wziąć tam na diagmostyke, bo oddział przekształcili w covidowy. Ja zamierzam zaczac program lekowy w Rydygierze, a od czasu do czasu pójść do dr Marony na konsultację i inne spojrzenie
Trzymaj się! Ja mam dni, gdy jestem pogodzona z sytuacją, a są dni załamania. Lekarz powiedział że informacja o chorobie musi się ulezec w głowie i za jakis czas spojrzę na to inaczej. Lekarz POZ proponował mo konsultacje psychologa, ale chyba narazie nie mam takiej potrzeby.
Jeśli chodzi o botaniczną, to moja pierwsza wizyta u neurologa była u dr Moniki Marony prywatnie, nie wiem jak tam wygląda sytuacja z programem teraz. Mówiła że nie może mnie wziąć tam na diagmostyke, bo oddział przekształcili w covidowy. Ja zamierzam zaczac program lekowy w Rydygierze, a od czasu do czasu pójść do dr Marony na konsultację i inne spojrzenie
Trzymaj się! Ja mam dni, gdy jestem pogodzona z sytuacją, a są dni załamania. Lekarz powiedział że informacja o chorobie musi się ulezec w głowie i za jakis czas spojrzę na to inaczej. Lekarz POZ proponował mo konsultacje psychologa, ale chyba narazie nie mam takiej potrzeby.

