04-05-2021, 17:04
Hej
Ja choruję już dobre 28 lat, a pierwszy objaw to zez w prawym oku. Było to w II klasie liceum, miałam wtedy 17 lat.Oczywiście jak coś dzieje się z oczami to do okulisty pojechałam z chłopakiem, który dzisiaj jest moim mężem.Lekarz przepisał mi witaminy i stwierdził, że to po "grypie" nieodleżanej. Przeszło po jakimś czasie. Kiedy braliśmy ślub(miałam 22 lata) a właściwie było to ok.3-ch tyg. przed ślubem, sytuacja się powtarza tyle, że mam znowu pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego(prawe oko), lekko podniesioną wargę prawą. Wtedy neurolog powiedział mi, że najlepiej byłoby położyć mnie w szpitalu i porobić badania. Nikt nie wiedział, że to SM.A ja nie miałam wtedy do tego głowy, ślub i wesele miałam na głowie i powiedziałam, że teraz nie mogę. Jeździłam do prywatnej kliniki na zabiegi. Jeszcze nie ustąpiło. Na zdjęciu widzę to
.Zaraz po weselu następnego dnia wyjechaliśmy do Hiszpanii,a tam słońce i wysoka temperatura. Jak na koniec września super pogoda. I wyobraź sobie, że tam w ciągu 7 dni znowu miałam swoją twarz
A teraz lekarz Ci powie, żeby unikać wysokich temperatur i co do tego się zgodzę. Nie znoszę upałów i braku wiatru
.
Tobie mogę powiedzieć jedno,zrobić rezonans, punkcję kręgosłupa czyli zbadanie płynu rdzeniowo-mózgowego i przede wszystkim dobry lekarz neurolog. Nie mogę Ci powiedzieć, co dolega Tobie, bo nie jestem lekarzem. Zachwiania równowagi mam i jak idę pieszo, to zawsze z ręką męża. Najgorsze jest to, że mówią o SM-owcach, że są pijani
Ty się bierz w garść, nie myśl o żadnej chorobie, udaj się do neurloga.
Tylko pozytywne myślenie
))
Pozdrawiam
Doświadczona Agnieszka

Ja choruję już dobre 28 lat, a pierwszy objaw to zez w prawym oku. Było to w II klasie liceum, miałam wtedy 17 lat.Oczywiście jak coś dzieje się z oczami to do okulisty pojechałam z chłopakiem, który dzisiaj jest moim mężem.Lekarz przepisał mi witaminy i stwierdził, że to po "grypie" nieodleżanej. Przeszło po jakimś czasie. Kiedy braliśmy ślub(miałam 22 lata) a właściwie było to ok.3-ch tyg. przed ślubem, sytuacja się powtarza tyle, że mam znowu pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego(prawe oko), lekko podniesioną wargę prawą. Wtedy neurolog powiedział mi, że najlepiej byłoby położyć mnie w szpitalu i porobić badania. Nikt nie wiedział, że to SM.A ja nie miałam wtedy do tego głowy, ślub i wesele miałam na głowie i powiedziałam, że teraz nie mogę. Jeździłam do prywatnej kliniki na zabiegi. Jeszcze nie ustąpiło. Na zdjęciu widzę to
.Zaraz po weselu następnego dnia wyjechaliśmy do Hiszpanii,a tam słońce i wysoka temperatura. Jak na koniec września super pogoda. I wyobraź sobie, że tam w ciągu 7 dni znowu miałam swoją twarz
A teraz lekarz Ci powie, żeby unikać wysokich temperatur i co do tego się zgodzę. Nie znoszę upałów i braku wiatru
.Tobie mogę powiedzieć jedno,zrobić rezonans, punkcję kręgosłupa czyli zbadanie płynu rdzeniowo-mózgowego i przede wszystkim dobry lekarz neurolog. Nie mogę Ci powiedzieć, co dolega Tobie, bo nie jestem lekarzem. Zachwiania równowagi mam i jak idę pieszo, to zawsze z ręką męża. Najgorsze jest to, że mówią o SM-owcach, że są pijani

Ty się bierz w garść, nie myśl o żadnej chorobie, udaj się do neurloga.
Tylko pozytywne myślenie
))Pozdrawiam
Doświadczona Agnieszka

